Tak właśnie wygląda główna bohaterka!
Czyż nie jest urocza? Te oczy, te usta, nogi, włosy... Cud miód!
poniedziałek, 14 października 2013
Mała zachęta...
GOOD NEWS!!!
Oświadczam, iż w najbliższej przyszłości WRESZCIE dodam pierwszy rozdział o przygodach Helgi Müller! jeej! Teraz powinny pojawić się konfetti i inne kolorowe gówna....
Także tego... cierpliwości ;))
Salli
niedziela, 1 września 2013
Direction Manor, wyimaginowany mąż i Raj Stylesa, czyli kruloffa Gimbazy w internetach
Dziwny imagin o dziwnym stworzeniu zwanym "pseudo siostra Louisa Tomlinsona". Jesteśmy sobie w Londynie. Mamy sobie 18 lat i jesteśmy przyszłą siostrą Louisa. Jest fajne, przecinki zjadł Niall, autorce brakuje wiedzy na temat budowania dialogów.
Dwa słowa.
Straszne i żałosne.
Mieszkasz od lat w Londynie masz mamę po rozwodzie ale niestety ona sobie znalazła faceta nie ożeniła się z nim ale to jej chłopak błagam o przecinki. Błagam
Masz więc 18 lat i nazywasz się (t.i) i dziś poznasz faceta twojej mamy wraz z jego synem Louisem który ma 21 lat PRZECINEK z tego co się dowiadujesz
zauważasz że już niedługo przyjedzie chłopak twojej mamy więc wyciągasz szłuchawki oczywiście słuchałaś One Direction bo ich kochasz jesteś ich wielką fanką :) słuchanie innych zespołów czy tez "artystów" jest kategorycznie zabronione i grozi skandalicznym skandalem
Patrzysz że już 18 więc idziesz na dół.
A tam stoi facet twojej mamy i ona oraz jakiś chłopak w okularach i czapce podchodzisz do mamy i mówisz:
-Mamo to ten twój chłopak i ten to jego syn pokazałaś na chłopaka.błagam. Tworzenie dialogów było w 4 klasie podstawówki
-Tak córeczko to jest mój nowy chłopak Mark a to jego syn Louis :D
-Aham
-To wy kochanie weź Louisa do swojego pokoju a ja z Markiem tu pogadam ;) double porn alert.
-Spoko xD na chuj to "XD"
-Louis choć ! Do nogi Louis
- hau hau hau
Lou poszedł za tobą i wszedł do twojego pokoju usiadł na łóżko i siedział przyglądał się przez okluary na plakaty 1D oraz pozakreślane w serduszka pisakiem (tak to nazwę ale co nazwiesz?? Pisak nazwiesz pisakiem??? ) twarzę Louisa Tomlinsona na każdym plakacie i zaczoł ZACZOŁ się śmiać bo praktycznie na każdej ścianie były kartki z napisami I LOVE LOUIS <3 ja też zaczełam sie śmiać. Ale chyba z głupoty tego imagina
Ty:co się tak bawi ?
L:No te moje zdjęcia w sercach hehe <3 hyhyhy hihihi hohoho hahaha
Ty:Jak to twoje ??
Podchodzisz i ściągasz mu okulary i czapkę.
Ty:Aaaaaaaaaaaaaaaaa to mój mąż !!! O kurwa. Leże. Dlaczego nie dostałam zaproszenia na ślub?? <foch>
L:Super xD kolejne xd. Widac ze mamy doczynienia z kruloffom gimbazy A czemu jestem twoim mężem ??
Ty:Ja Cię kocham !!!
L:Fajnie :) A ja ciebie nie XDDDD
Ty:Ta wiem ty mnie nie ale ja ciebie !!!!
L:Dobra więc może chcesz poznać chłopaków skoro tak nas kochasz ?
Ty:Jasne że chcę ale ja nie ich tylko ciebie kocham <3 <3 <3 tyle miłości <3333trzytrzytrzy3
L:Hehehehehheheh hihihihi hohohoho hahahahaha ale przecież mamy być rodzeństwem ;)
Ty:Chyba po slubie <3
L:a no tak rodzice
Ty:Ja mówiłam o nas xD nie rozumiem. Albo jestem już tak zmęczona, ze nie ogarniam albo te imaginki zepsuły mój mózg
L:aha (face palm zrobiłam dokładnie to samo!! High five Louis!!
Pojechałaś z Louisem do domu Direction Direction Manor
Chłopaki cię miło powitali ale największą uwagę zwróciłaś na Harrego który zmaist jak reszta chłopaków podać ci rękę na powitanie pocałował cię w policzek kocha cię. Jestem tego pewna
H:Jestem Harry a ty ?
Ty:(t.i)
H:Ślicznie
N:Oj Harry nam tu podrywa nową koleżankę Niall do lodówki
Z:Lou a wałsciewie kim jest (t.i) twoją dziewczyną ?
L:Nieee to moja przyrodnia siostra przecież to twoja żona idioto
Z:Ehem czyli musisz jej pilnować.
L:Przed ??
Z:Spójrz na Harry'ego
L:Hehehehhe już się ślini.Harry (t.i) jest moja i nawet jej niedotykaj bo jest młoda <3
H:A ile ma lat ??
L:18 PRZECINEKmłodsza od cb o rok i mi ją zostaw !
H:Ouuu (t.i) witaj w Raju Stylesa W CZYM??? Błagam będziesz miała ze mną jak w niebie kochana.
Z:Heheheh Lou serio pilnuj ich.
N:Lou twoja siostra jest bardzo ładna i wiesz ale lepiej jej serio pilnuj.
Ty:A ten to co sie nieodzywa ? Liaś :)
Li:Co ?!
Ty:Czemu taki cichy ??
Li:A niewiem a skąd znasz moje imie ?? Stary, cały świat zna twoje imię. Jestes sławny, helooooł
Ty:Bo przed Lou miałam świra na twoim punkcie ?!
Li:Aham xD A kiedy się urodziłem i gdzie :p mini teścik. Tak dla pewności
Ty:29.08.1993,Wielka Brytania,Wolverhampton.
Li:BRAWO chociaż jedna pamięta :)
Ty:Heheheh :) hihihihi hahahaha hohoho
L:To co (t.i) zostaiesz dziś u nas na noc i cię odstawie czyyyyy do domu ?? Ossssstry seks w Direction Manor
Ty:A mogę zostać.
L:Nom
Ty:Zostaje <3
Podbiegłaś i przytuliłaś Lou.
L:To z kim spisz bo masz do wyboru kogog chcesz.
H:Ze mną !!!!!!!!
Ty:Nieeeee bo ja się ciebie boje ! Straszny Heri cię ZJEE
L:To z kim ??
Ty:A moge z tobą bo wiesz ja ich nieznam.
L:Pewnie ;) A jego znałaś przez całe życie
Szliście już spać ty masz zwyczaj w bieliźie dlatego tak idziesz spać o w tym: w tym miejscu super długi link z chujowymi obrazkiem (czyt. czerwoną bielizną)
A Lou patrzy z niedowierzeniem że to ty on miał na sobie tylko bokserki porn alert
(teraz przepraszam ale jestem zboczona xD no nie mów. Serio?? Nie zauważyłam)
Połozył się obok ciebie i zapytał.
L:Zawsze tak chodzisz spać ??
Ty:Ale jak ??
L:No tak sexi ubrana Rawr. ?
Ty:Co ?!
L:Tak czy nie ??
Ty:Jak mi się facet podoba :)
L:To ty mnie serio kochasz ?!
Ty:No tak !
L:Ouuu ja ciebie też przepraszam ale idę sie wyrzygać
Lou cię przytulił potem zrobiliście to o.O xD miałaś dziecko zła kolejność potem ślub a wasi rodzice zostali przyjaciółmi dla dzieci wszystko i cieszli się waszym szczęściem.
Tak jak mówiłam wcześniej.
Idę sie wyrzygać
Przepraszam za błędy, brak ogonków w tłustych komentarzach i innych dziadostw, ale telefony na razie są głupie, bo tego nie poprawiają.
XOXO
Estheria.
środa, 28 sierpnia 2013
Hazzaconda, super szampon i Bad Ass, czyli jak zdradzić swojego niegrzecznego faceta z ciotowatym przyjacielem
Dzisiaj jest 28 sierpnia. Za 3 dni koniec wakacji, a pod
oknami u Estherii wrzeszczą dzieci z ADHD. Mój instynkt seryjnego
mordercy zaczyna się odradzać. Helga i Salli grzeją dupy w
jacuzzi, a Estheria na pocieszenie daje wam imagina +18 z Herim. Zayn
wyjątkowo nie jest święty (Bad Ass. Hazzaconda jak zawsze jest
gigantyczny, szampon Styles'a ładnie pachnie, a ty (a może ja?)
jesteś w ciąży.
Brzmi jak Brazylijska telenowela, prawda ??
Zapraszam :)
Mieszkasz w Irlandii wraz z mamą, tatą i bratem bliźniakiem Niallem W sumie to się zgadza. Ja lubię jeść, Niall lubi jeść. Pszypadek? Nie sondze. Od roku chodzisz z Zaynem, jesteś z nim bardzo zżyta i szczęśliwa. Obydwoje jesteście smutni, kiedy on wyjeżdża w trasę z zespołem jesteście smutni gdy idziecie do wesołego miasteczka jesteście smutni, gdy uprawiacie seks jesteście smutni, gdy jedziecie do sklepu po nowe buty też jesteście smutni. PASUJECIE DO SIEBIE!!!, ale potem każdą wolną chwilę poświęca Tobie. Ostatnio się pokłóciliście, a że przyjaźniłaś się z Harrym, wszystko mu opowiedziałaś. Hazza jest Twoim drugim bratem.
Harry: Posłuchaj, on cię kocha, a ty jego, jak ochłoniecie, wszystko wróci do normy.
Ty: Ale ja już zwątpiłam. On się do mnie nie odzy…
Przerywasz w połowie słowa, bo Harry Cię całuje namiętnie Czy to jest normalne, że facet którego traktuje jak brata mnie namiętnie całuje??? .
Ty: Harry, my nie możemy, ja jestem z Zaynem…
Mimo tego co powiedziałaś, miałaś na TO ochotę Ale Zayn..... Zerwałaś z Harrego koszulkę Lwica. On zrozumiał Twój znak. Zdjął twoją tunikę. Zabiera się za stanik. Ty zdążasz mu w tym czasie zdjąć spodnie i bokserki Szybko. Widząc, że chłopak nie daje sobie rady z twoim biustonoszem Ciota, sama się za niego zabierasz. On zdejmuje Ci Twoje legginsy i majtki Sprawdza się zasada: im mniej ubrań, tym lepiej. Kiedy jesteście nadzy on kładzie się na Ciebie Porn Alert. Całuje Cię po szyi, potem bawi się Twoimi piersiami Cycki. To są CYCKI. Ty figlarnie bawisz się jego kręconymi włosami, całujesz jego głowę.
Ty: Twój szampon ma ładny zapachNosz kurwa jaja sobie ze mnie robisz??? Facet chce cię wyruchać, a ty mu mówisz, że ma zajebisty szampon!!!
Harry zjeżdża coraz niżej, liże Twój zgrabny brzuch, potem cipkę, całuje Twoje stopy Perwersyjny fetysz. Fujfuj. Potem wraca tą samą drogą do góry. ty wzamian robisz mu takiego loda, że chłopak jęczy po cichu z zadowolenia Truskawkowy czy czekoladowy???. Obydwoje jesteście strasznie podniceni Jacy??
Harry: Wchodzę w ciebie kiciu Ah te słodziaśne określenia.
Ty: Jestem cała twoja kotku Rawr.
Najpierw powoli, potem coraz szybciej, na końcu tak gwałtownie Hazzaconda Błagam. Oszczędźcie mi to. Uwaga zgaduje, że ma gigantycznego kutasa. w Ciebie wchodzi, że jęczysz bardzo głośno. Zaraz dojdziesz Po trzech sekundach. Szybko. A wszystko w pokoju i na łóżku Twojego bliźniaka Że co??? To podchodzi pod patologię.. Doszliście z Harrym i leżeliście wtuleni w siebie Romantycznie.
Nagle zdaliście sobie sprawę, że się nie zabezpieczyliście YOLO…
ty i Harry: Ożesz kur… wa!!!
Wasz krzyk przykuł uwagę Twojego brata Dopiero teraz?? Jakieś pięć minut temu wrzeszczałaś, gdy Heri lizał ci stopy. Słyszycie jego kroki. Niall wszedł do pokoju Busted. Popatrzył na was z miną WTF? i powiedział:
Niall: Zayn to mój przyjaciel, ja mu tego nie powiem, [T.I], ty musisz to zrobić.
Wyszedł z pokoju i zamknął drzwi Aha..
Ty: Harry, boję się Dopiero teraz?? Mogłaś myśleć wcześniej, kochanie.
*tydzień później*
Dzwonisz do Harrego i Zayna. Chcesz się z nimi spotkać. Umawiasz się z nimi w ulubionym barze Zayna Jaki to bar??? Chce go odwiedzić i wręczyć dyplom „ Super ekstra bar w super ekstra imaginie”.
Ty: Chłopaki… Ja… Jestem w ciązy… Zayn… Zadradzałam To się zdarzało wielokrotnie?? Dlaczego wiemy tylko o jednym razie?? cię z Harrym, dlatego go też tu zaprosiłam…
Zayn: Ja też nie jestem święty Nasty…
Ty: CO?!
Zayn: Zdradzałem Cię.
Widziałaś, że chłopak żałuje, ty zresztą też.
Ty: Zayn… Jeśli ty mi wybaczysz, ja wybaczę tobie. Harry, zawsze byłeś moim drugim bratem Dlatego się z tobą przespałam… Ale teraz jesteś także ojcem mojego dziecka. Ja nadal chcę być z Zaynem, ale jeśli mi nie wybaczy…
Harry: Rozumiem Wyobraziłam sobie minę szczeniaczka na jego twarzy…
Zayn: Pomyślę nad tym, jestem w szoku, muszę się ogarnąć.
*rok później*
Masz z Harrym piękną córkę Selenę. Selenke Gomez oczywiście. Ma niebieskiie oczka i kręcone, brąz włosy Wzruszające. Nie ma wątpliwości, że właśnie Styles jest biologicznym ojcem, ale mimo wszystko córcia nosi nazwisko Malik, ponieważ dalej jesteś z Zaynem Wybaczył ci!!! Jak ja kocham Happy Endy. I z nim chcesz założyć rodzinę.
Wzruszyłam się. Naprawdę. To było takie ckliwe. I to dziecko... Nazywa się Selena i ma niebieskie oczka... Dobra wystarczy tego teatru. Imagin żałosny, za bardzo słodki. Od tych „opowiastek” dostane cukrzycy.
Btw. Który lamer idzie na This is us z One Direction w rolach głównych???
XOXO
Estheria.
Brzmi jak Brazylijska telenowela, prawda ??
Zapraszam :)
Mieszkasz w Irlandii wraz z mamą, tatą i bratem bliźniakiem Niallem W sumie to się zgadza. Ja lubię jeść, Niall lubi jeść. Pszypadek? Nie sondze. Od roku chodzisz z Zaynem, jesteś z nim bardzo zżyta i szczęśliwa. Obydwoje jesteście smutni, kiedy on wyjeżdża w trasę z zespołem jesteście smutni gdy idziecie do wesołego miasteczka jesteście smutni, gdy uprawiacie seks jesteście smutni, gdy jedziecie do sklepu po nowe buty też jesteście smutni. PASUJECIE DO SIEBIE!!!, ale potem każdą wolną chwilę poświęca Tobie. Ostatnio się pokłóciliście, a że przyjaźniłaś się z Harrym, wszystko mu opowiedziałaś. Hazza jest Twoim drugim bratem.
Harry: Posłuchaj, on cię kocha, a ty jego, jak ochłoniecie, wszystko wróci do normy.
Ty: Ale ja już zwątpiłam. On się do mnie nie odzy…
Przerywasz w połowie słowa, bo Harry Cię całuje namiętnie Czy to jest normalne, że facet którego traktuje jak brata mnie namiętnie całuje??? .
Ty: Harry, my nie możemy, ja jestem z Zaynem…
Mimo tego co powiedziałaś, miałaś na TO ochotę Ale Zayn..... Zerwałaś z Harrego koszulkę Lwica. On zrozumiał Twój znak. Zdjął twoją tunikę. Zabiera się za stanik. Ty zdążasz mu w tym czasie zdjąć spodnie i bokserki Szybko. Widząc, że chłopak nie daje sobie rady z twoim biustonoszem Ciota, sama się za niego zabierasz. On zdejmuje Ci Twoje legginsy i majtki Sprawdza się zasada: im mniej ubrań, tym lepiej. Kiedy jesteście nadzy on kładzie się na Ciebie Porn Alert. Całuje Cię po szyi, potem bawi się Twoimi piersiami Cycki. To są CYCKI. Ty figlarnie bawisz się jego kręconymi włosami, całujesz jego głowę.
Ty: Twój szampon ma ładny zapachNosz kurwa jaja sobie ze mnie robisz??? Facet chce cię wyruchać, a ty mu mówisz, że ma zajebisty szampon!!!
Harry zjeżdża coraz niżej, liże Twój zgrabny brzuch, potem cipkę, całuje Twoje stopy Perwersyjny fetysz. Fujfuj. Potem wraca tą samą drogą do góry. ty wzamian robisz mu takiego loda, że chłopak jęczy po cichu z zadowolenia Truskawkowy czy czekoladowy???. Obydwoje jesteście strasznie podniceni Jacy??
Harry: Wchodzę w ciebie kiciu Ah te słodziaśne określenia.
Ty: Jestem cała twoja kotku Rawr.
Najpierw powoli, potem coraz szybciej, na końcu tak gwałtownie Hazzaconda Błagam. Oszczędźcie mi to. Uwaga zgaduje, że ma gigantycznego kutasa. w Ciebie wchodzi, że jęczysz bardzo głośno. Zaraz dojdziesz Po trzech sekundach. Szybko. A wszystko w pokoju i na łóżku Twojego bliźniaka Że co??? To podchodzi pod patologię.. Doszliście z Harrym i leżeliście wtuleni w siebie Romantycznie.
Nagle zdaliście sobie sprawę, że się nie zabezpieczyliście YOLO…
ty i Harry: Ożesz kur… wa!!!
Wasz krzyk przykuł uwagę Twojego brata Dopiero teraz?? Jakieś pięć minut temu wrzeszczałaś, gdy Heri lizał ci stopy. Słyszycie jego kroki. Niall wszedł do pokoju Busted. Popatrzył na was z miną WTF? i powiedział:
Niall: Zayn to mój przyjaciel, ja mu tego nie powiem, [T.I], ty musisz to zrobić.
Wyszedł z pokoju i zamknął drzwi Aha..
Ty: Harry, boję się Dopiero teraz?? Mogłaś myśleć wcześniej, kochanie.
*tydzień później*
Dzwonisz do Harrego i Zayna. Chcesz się z nimi spotkać. Umawiasz się z nimi w ulubionym barze Zayna Jaki to bar??? Chce go odwiedzić i wręczyć dyplom „ Super ekstra bar w super ekstra imaginie”.
Ty: Chłopaki… Ja… Jestem w ciązy… Zayn… Zadradzałam To się zdarzało wielokrotnie?? Dlaczego wiemy tylko o jednym razie?? cię z Harrym, dlatego go też tu zaprosiłam…
Zayn: Ja też nie jestem święty Nasty…
Ty: CO?!
Zayn: Zdradzałem Cię.
Widziałaś, że chłopak żałuje, ty zresztą też.
Ty: Zayn… Jeśli ty mi wybaczysz, ja wybaczę tobie. Harry, zawsze byłeś moim drugim bratem Dlatego się z tobą przespałam… Ale teraz jesteś także ojcem mojego dziecka. Ja nadal chcę być z Zaynem, ale jeśli mi nie wybaczy…
Harry: Rozumiem Wyobraziłam sobie minę szczeniaczka na jego twarzy…
Zayn: Pomyślę nad tym, jestem w szoku, muszę się ogarnąć.
*rok później*
Masz z Harrym piękną córkę Selenę. Selenke Gomez oczywiście. Ma niebieskiie oczka i kręcone, brąz włosy Wzruszające. Nie ma wątpliwości, że właśnie Styles jest biologicznym ojcem, ale mimo wszystko córcia nosi nazwisko Malik, ponieważ dalej jesteś z Zaynem Wybaczył ci!!! Jak ja kocham Happy Endy. I z nim chcesz założyć rodzinę.
Wzruszyłam się. Naprawdę. To było takie ckliwe. I to dziecko... Nazywa się Selena i ma niebieskie oczka... Dobra wystarczy tego teatru. Imagin żałosny, za bardzo słodki. Od tych „opowiastek” dostane cukrzycy.
Btw. Który lamer idzie na This is us z One Direction w rolach głównych???
XOXO
Estheria.
czwartek, 22 sierpnia 2013
Koniec świata dla tró dajrekszionerek, czyli Zayn i Perrie zaręczyli sie!!!
So romantic!!! Zayn Malik i Perrie Edwards z Little Mix zaręczyli sie!!! Dajrekszionerki są załamane. Z powodu depresji sięgnęły po drastyczne środki, czyli jedzenie pasztetu, skakanie z okna na parterze i rzucanie nożami w plakat Perrie z Bravo Girl. Zerrie są szczęśliwi, przynajmniej tak twierdzi wszechwiedzący i niezawodny Pudelek. Wielka Brytania oszalała!! Nadchodzi ślub roku i directioner baby. Co teraz zrobią zdesperowane dajrekszionerki (takie jak ja) z sukniami ślubnymi kupionymi specjalnie na wypadek szybkiego małżeństwa w Las Vegas z którymś kolesiem z One Direction?? Pewnie poczekamy na ślub z Justinem Bieberem lub kolesiem z reklamy perfum Chanel.
A teraz wracamy do spraw z najbliższej przyszłości
Salli wróciła. Helga pojawi sie wkrótce. Wiemy, ze sie stęskniliście i ze strasznie was zaniedbujemy. Postaramy sie to poprawić :)
niedziela, 11 sierpnia 2013
:-)
Jak wrócę do domu to [w końcu] zabiorę się za przepisywanie jakże ambitnego imagina o jakże pięknej i zjawiskowej Heldze Müller! Ostrzegam ,że jest mega posrany i nie odpowiadamy za ewentualne uszczerbki na zdrowiu psychicznym :-)
Salli
wtorek, 6 sierpnia 2013
Michael Jackson, Ted i jednorożce, czyli co sie dzieje gdy przedawkujemy LSD i grzybki
Witam, witam w te cudowne wtorkowe popołudnie. Post miał być dodany w piątek, ale na lenistwo nie ma (niestety) lekarstwa.Jest nowy imagin. Wyjątkowo mało One Direction. Głowna bohaterka jest na LSD i grzybkach halucynogennych. Jest ślub, jest Lizing Tajm, jest jednorożec, jest Ted i jest Michael Jackson... Nie chce wiedzieć co autorka tego "tekściorrru" brała, ale ja bym na jej miejscu zmieniła dilera.
Dziś był dzień ślubu. Byłąm
taka podekscytowana. Louis żenił się z Panem Marchewką YYY
what what what what?. Takie podniecenie jeszcze nigdy mnie nie
ogarniało. Zayn poprawiał lusterkiem włosy przeglądając się w
szczotce. Nagle ktoś mnie przytulił. Okazało się, że to mój
pluszowy miś TED?? Co ty tu robisz?? z którym mam romans i
ukrywam go przed Harrym BAD GIRL. Miś rzucił mnie na łóżko
i chciał mnie rozbierać zzzboczurrrr ale go powstrzymałam.
On mruknął i spojrzał na mnie wrogo. Zamknął drzwi na klucz. I
włączył muzykę na full żeby nikt nie słyszał moich jęków
Szybki seks przy „muzyce” One Direction. Powoli zaczął,
zdjeżdżać swoimi miękimi łapami Mówiłam, że zzzboczurrrr
po moim ciele. Po chwili sapałam z roskoszy Z czego?? Chyba z
ROZKOSZY przywiązana kajdanami do łóżka. Wziął line i
zaczął mnie ją okładać. Podniecało mnie to straszliwie
Dlaczego mnie to nie dziwi??. Po chwili wyjął świeće i zaczął
mi ją wkładać w tyłek ŻE CO?? Litości, błagam!!.
Jęczałam z roszkoszy ROSZKOSZY o.O. Nagle on to przerwał i
tak poprostu wyszedł. A to skurwysyn. No trudno. Skoro on tak to ja
się zemszcze Schować noże, widelce, broń, zapalniczki, łyżki,
talerze, szklanki, telewizory, poduszki i staniki, bo nadchodzi żądna
zemsty, niezaspokojona oraz psychiczna LASENCJA. Czy on nie wie,
że kobiety w takim stanie się nie zostawia ?? Przesadził Tak mi
przykro, kochanie. Nie przeleciał cie misiek.. Zeszłam na dół
na wpół naga Harry nie zauważając mnie podszedł do Nialla i
zaczął go całować tak po prostu. Z języczkiem dzięki
za info, kochanie. Jego ręka wędrowała po kroczu Nialla fuj
. Popatrzyłam na nich dziwnie i weszłąm góre. Powinno mnie to
zdziwić ale ten. Ja go też zdradzam COOOO????? Z KIM???? NIE
PIERDOL, ŻE Z MISIEM USZATKIEM. Więc. Nie ma co gadać. Weszłam
z powrotem mhm na góre nadal na wpółnaga Louis nagle
wyszedł z łazienki. Też był nagi. Popatrzyłam na niego z pogardą
Za mały, coo?? Twój misiek miał większego i wyszłam na
ulice przez okno Kolejny powód, aby założyć kraty w oknach.
Nie przejmowałam się nawet tym, że zaczęły padać zebry Co??
Jak to?? Zazwyczaj pada deszcz z klopsików. Ale ZEBRY?? To jest
passe. Po chwili jednak zniknęły i na niebie pojawiły się
konie Błagam. Uwielbiałam na nie patrzeć. Po chwili ulicą
przejechała lina wiąząca Dwie tęcze Czekam na jednorożce. Już
mam popcorn. Przy okazji zjadłam dwie sczury mmm pycha!!
balonowe. Uwielbiam je. Zaczęłam tańczyć walca. Chyba najmniej
poważnego tańca na świecie. Powstał on w Brazylii. Po chwili
przypomniałam sobie, że mam iść na ślub. Zostało tylko 15
minut. Zawołałąm dynie Nowy środek transportu. SUPER DYNIA
3000 i pojechałam w strone Nandos. Po chwili zorietnotwałam
sie, że nie mogę tak chodzić na wpół naga więc przyleciała
syrena ani to usmażyć, ani to wyruchać i wyczarowała mi
Micheala Jacksona Nie mieszać w to gówno Michaela Jacksona!!!!
żeby mi uczesał włosy i uszył ubranie. Zajęło mu to kilka
minutek i po chwili siedziałam na lampie patrząc na cudowną
suknię Louia. Postarał się przy wyborze. Pan marchewka ubrany był
w marchewke Nie mów??? Serio??. Było mu do twarzy. Kiedy
jendorożec DOCZEKAŁAM SIĘ!!! udzielający ślubu powiedział
,, Pocałujcie sie,, Louis ozjadł całego pana marchewke Lizing
tajm. Wszyscy zaczęli się śmiać beka życia i poszli
na wesele. Tańczyłam z Harrym i z Niallem oni dawali sobie
ukradkowe spojrzenia, a ja specjalnie pocałowałam namiętnie
Harrego dotykając jego krocza A misiek??? Co z nim??. Niall
zrobił się czerwony ze złości i zwymiotował tęczą na grubą
dame z wąsami To jest jakieś odniesienie do Harrego
Pottera ??? Skoro tak to na sranie te wąsy??. POTEM ŻYLIŚMY
DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE. URODZIŁAM PIĘKNEGO KURCZAKA I ZOSTAWIŁAM
HARREGO BY SPŁODZIĆ KOLEJNEGO MUFINKA Z NIALLEM. I TAK OTO
DROGIE DZIECI POWSTAJĄ MUFFINKI W SUPERMARKETACH. JAKIEŚ PYTANIA??
NIE, TO ŚWIETNIE. A TERAZ PRZEJDZIEMY NA ZAPLECZE I ZOSTANIECIE
ZMIELENI NA LODY TRUSKAWKOWE
Nie ogarniam. Nie mam już nic do dodania.
Estheria
piątek, 26 lipca 2013
Wielki COME BACK, czyli nowy morderca szarych komórek
Tak oto i jest. WIELKI COME BACK!!!
Są fanfary, konfetti, ruski szampan, kawior, Bentley, kolorowe
pudle w garniturach z muszkami i brokat. Wszystko jest oczywiście w
naszym ulubionym kolorze, czyli RUSZOFFFYM!!! Wracamy z gigantyczną
ilością imaginów, które zepsują wam mózgi. Przepraszamy za
długi czas oczekiwania, ale opowiastki się same nie znajdą :) tak oto
doczekaliście się pierwszej części niszczenia szarych komórek.
Nie ma przekleństw, nie ma PORN ALERT, trochę nudno. Ale Ałtorka
lubi szczęśliwe zakończenia w stylu „ślub i dziecko na deser”.
Imagin o Zaynie
Byłaś chrześcijanką i mieszkałaś
z rodzicami w Londynie miałaś 16 lat Pieprzyć interpunkcje!!!
Przecinki są dla SŁABYCH . Byłaś sąsiadką One Direction
SPACJA PRZECINEK SPACJA jeden z nich Zayn był twoim
chłopakiem od 2 miesięcy , Boże znowu lecz twoi rodzice o
tym nie wiedzieli . Pisałaś pamiętnik o pierwszej randce z Zaynem
itd . Gdy wróciłaś ze szkoły twój tata trzymał w ręku twój
pamiętnik , zezłościłaś się ponieważ nie powinien czytać
twoich osobistych rzeczy Zero prywatności. Pewnie mam konto na
facebooku, instagramie, my space, youtube, bloggerze, twitterze, red
tube i brazzers. Posty dodawane codziennie!!! . Powiedział :
[T] [t.i] co to ma być , co ty sobie
myślisz !?
[T.i] tato ! ty czytałeś mój
pamiętnik !! No nie, serio??
[T] Tak , co ty sobie myślisz że
będziesz chodzić z tym muzułmaninem Ktoś tu jest
nietolerancyjny!!! ! Dopóki żyje to nie pozwolę ci na to !
[T.i] Ale tato po prostu on wierzy w
swojego Boga i tyle !
[T] Nie obchodzi mnie to !
Poszłaś do łazienki i się pocięłaś
To jest normalne. Rodzice nie chcą ci na coś pozwolić, to
koniecznie idziesz się pociąć. Nie możesz isć na imprezę ubrana
jak dziwka?? Idź się pociąć!!. Nikomu nie chciałaś otworzyć
, no ale na twoje nieszczęście zostawiłaś telefon w pokoju
GENIUS. Twój tata się zorientował i zadzwonił do Zayn'a
Dlatego mam kod na telefonie. Od razu przybiegł , ale nawet
jemu nie chciałaś otworzyć nie ma przebacz . Po jakiejś
godzinie proszenia Zayn'a otworzyłaś mu i powiedział :
[Z] [t.i] czemu to zrobiłaś ?
[T.i] Bo nie dostałam ciastka ;__;
Lecz ty mu nie odpowiedziałaś . Zayn
pocałował cię w policzek i przytulił . Powiedziałaś :
[T.i] Zayn bo jak mam żyć bez ciebie
to moje życie nie ma sensu To zdanie również nie ma sensu.
NIC NIE MA SENSU!!!
[Z] Nie mów tak zawsze będziemy
razem Forewa end ewa.
[T.i] Ale mój tata nigdy nie
zaakceptuje naszego związku ! - powiedziałaś ze łzami w oczach
[Z] Twój tata chyba dostał nauczkę
.
Wyszliście z łazienki wtuleni w
siebie . Poszliście do twojego pokoju i przyszedł twój tata i
powiedział :
[T] No [t.i] niech ci będzie . Tylko
Zayn nie złam jej serca ! .
[Z] Nigdy bym jej nie skrzywdził
POPŁAKAŁAM SIE!!!.
Było dość późno więc Zayn
poszedł do domu . Tata do ciebie przyszedł i się spytał :
[T] [t.i] ty go naprawdę aż tak
kochasz ?
[T.i] Tak tato on jest moim całym
życiem . Tato ja idę już spać . Dobranoc.
[T] Dobranoc kochanie .
Jeszcze nie poszłaś spać ale
chciałaś zadzwonić do Zayn'a .Zachcianki jak u kobiety w ciąży
Obudziłaś się rano koło ciebie
siedział Zayn ze śniadaniem :
[Z] Cześć kochanie !
[T.i] Zayn co ty tu robisz jest 6 nad
ranem ! A ja jestem rozczochrana ! Nie patrz na mnie!!! Won do
piekła, kurwo wściekła.
[Z] Kochanie jesteś piękna nawet gdy
jesteś tak rozczochrana , rozmazana , obśliniona , zarzygana ,
obesrana i takie tam .
Wstałaś ubrałaś się i poszliście
na spacer do parku . Usiedliście na ławce i tam córciu twój tata
oświadczył się twojej mamie , a teraz śpij malutka Lux .Nie
rozumiem tego zdania. Co Ałtorka miała na myśli, nie wiem.
Dlaczego dzieci [t.i] i któregoś chłopaka z zespołu w każdym
imaginie nazywają się Lux, nie ważne czy to chłopiec czy
dziewczynka, nie wiem.
Ogólnie to CUKIER. Jest mi tak
słodko, że rzygam na różowo. Bardziej głupiego imagina to
jeszcze nie było, a tryb SPACJA ZNAK INTERPUNKCYJNY SPACJA jeszcze
bardziej mnie załamuje. Moja depresja osiągnęła stan krytyczny,
więc muszę coś zjeść. Jeśli już myśleliście, że was
opuściłyśmy to jesteście w błędzie. THE BITCHES ARE BACK :)
Estheria <3
czwartek, 25 lipca 2013
Pustki, czyli Ada i Weronika są beznadziejnymi bloggerkami
Tak jak w tytule... Jesteśmy beznadziejne ;d To się chyba nazywa słomiany zapał... Na początku codziennie rozdział, a teraz od miesiąca NIC. PUSTO. Okrągłe 0 (btw. zero wcale nie jest okrągłe... O.o ) Niby są wakacje i mamy dużo czasu, ale tak naprawdę w wakacje jest jeszcze mnie czasu niż w roku szkolnym xd
Możecie wierzyć lub nie, ale My (przynajmniej ja, nie wiem jak Weronika) mamy swoje życie! (WOW) w szkole na lekcjach był czas na szukanie zjebanych dziwnych imginów, a teraz jakoś go brakuje... :( niby mam pełno NASZYCH na kartkach, ale nie moge się zebrać ,żeby je przepisać... Może jutro wieczorem jak nie zapomnę... Zacznę historię HELGI MULLER ;))
Salli
Salli
środa, 19 czerwca 2013
Komentujcie.
Mam prośbę do wszystkich co to czytają. (mam nadzieję ,że nie tylko 5 osób z naszej klasy)....
Żeby zostawić komentarz nie trzeba się rejestrować/logować na bloggerze, tylko możecie zrobić to anonimowo. Więc weźcie po przeczytaniu piszcie cokolwiek, nawet "chujowe, pozdrawiam" przynajmniej będziemy wiedziały ,że ktoś to czyta :)
Salli
Żeby zostawić komentarz nie trzeba się rejestrować/logować na bloggerze, tylko możecie zrobić to anonimowo. Więc weźcie po przeczytaniu piszcie cokolwiek, nawet "chujowe, pozdrawiam" przynajmniej będziemy wiedziały ,że ktoś to czyta :)
Salli
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Ty, ciąża i bohaterski Liam, czyli bardzo wkurzony Harry
W końcu imagin nie +18 !!! Tak jak autorka pisze, strasznie dużo przekleństw. Porn Alert sie nie pokazuje. Czyli NUDA.
Twoim chłopakiem jest Harry Styles tak TEN Harry Styles z One Direction TEGO sławnego zespołu ( Dzięki za info, kochanie. Naprawdę nie wiem kim jest Harry Styles. )
Bardzo się kochacie z Harrym. Pewnego dnia odkrywasz że jesteś w ciąży ( busted.... Juz niedługo nowy program " Hot 11 and pregnant with Harry Styles " )
I tak się zaczyna ta przygoda tekscior jak z bajki
Przychodzi Harry po próbie do domu i pyta co tam ??
Ty:Nic musimy porozmawiać
H:No a o czym ??
Ty:O nas ?
H:Z którym mnie zdradziłaś ?! ( Och serio ??? Twoja dziewczyna chce z tobą porozmawiać a ty już przeczuwasz najgorsze )
Ty:Nie zdradziłam Cię chodzi o ninną ( jaka to jest ninna sprawa ?? ) sprawę...
H:To znaczy ?
Ty:Jestem w ciąży Harry słyszysz bedziemy mieć dziecko.
H:licze do 3 i masz z tąd zniknąć. 1, 2, 3 spierdalaj
Ty:Co ?!
H:Wypierdalaj z domu Bożego nie chce dziecka !
Ty:Napewno dobrze sie czujesz ?
H:Masz 10 minut. ( Chwile temu liczył do 3 )
Ty:Dobrze potem nie żałuj dziwkarzu jebany ! ( widzę ze zaczynają sie poważne argumenty. Brakuje Caps Locka )
H:Coś mówiłaś pizdo ? ( pamiętaj synu, to matka twojego dziecka )
Ty:Spierdalaj ( ciążowe wahania nastrojów. Norma )
Zchodzisz właśnie na dół z walizką cała zapłakana. ( ciężarne nie mogą dźwigać )
H:Do niewidzenia miłej dziwce
Ty:Ohhh ale z ciebie wredny chuj !
H:Nara ! ( bez przesady )
Ty: Też cię kocham Harry !!! Zostańmy przyjaciółmi.
Wyciągnełaś telefon po tym jak wyszłaś z domu i myślałaś u kogo mogła byś przenocować wyszło zę ( serio ??? ZĘ ??? ) u Liama to twój przyjaciel gdy zadzwoniłaś odrazu się zgodził.
U Liama.
Ty:No więc powiedziałam Harremu że jestem w ciązy a ten mnie wywalił krzycząc ,,Wypierdalaj z domu bożego nie chce dziecka !''
Więc odeszłam odeszłam ( odeszlam odeszlam to cos takiego jak waka waka ??? ) zabierając moje rzeczy więc co moge jednak przenocować.
Li:Ty sie pytasz pewnie jutro sobie z Harrym pogadam. ( wyczuwam wpierdol )
Ty:Jesteś wspaniały Liam :*.....
Kilka miesięcy później..
Mieszkasz u Liama i się z nim do gadujesz będzie opiekował msię toba i twoim dzieckiem a HARRY I TY TO DAWNO SKONCZONY ROZDZIAŁ. ( więc autorka musiała to napisać dużymi literami )
Cieszysz się z tego że jest ktoś taki jak Liam.
Rok później masz dziecko a teraz jesteś z Liamem i planujecie ślub i nawet Harry wam tego nie zepsuje...
THE END ( nareszcie !!! )
sobota, 8 czerwca 2013
Całkiem zwykła Wigilia, czyli Harry, kajdanki i tajemnicze tabletki.
Taki trochę nie na temat, bo za oknem raczej deszcz ,a nie śnieg... ale doszłam do wniosku ,że pasowałoby coś dodać :)
Jest 24 grudnia , ty i Harry szykujecie się na imprezę urodzinową u Louisa (Co tam Wigilia u rodziny! Idziemy do kumpla się najebać) . Znajdujesz się teraz w sypialni swojego chłopaka , (dlaczego przed i po każdmy znaku interpunkcyjnym jest spacja?) aktualnie przymieżasz swoje sukienki .
-Nie wiem ... -Mówisz spoglądając na siebie w lustro , kiedy nagle porusza się klamka od drzwi , wchodzi ON . Ubrany w świetnie dopasowany garnitur właśnie zawiązywał krawat. Rzucasz na Harrego kątem oka (ciekawe, czy zdążył zrobić unik....) i dalej skupiasz się na sobie . Podchodzi do ciebie , agresywnie łapie za pośladek (rawr), a potem czeka na reakcję . Trudno było by nie poczuć tej męskiej ręki , ale ponieważ idziesz na przyjęcie i nie masz zamiaru się spóźnić , nie reagujesz lecz pytasz go
- Jak myślisz czerwona czy czarna ? (po co ci sukienka i tak ci ją potem zerwie...)Harry bez zastanowienia odpowiada
- Czerwona . Znowu zaczyna okazywać ci swoją sympatie do której teraz zupełnie nie miałaś głowy .
- Kochanie , błagam cię ... idziemy na urodziny do Lou , myślisz że mamy na to czas ? (pewnie ,że macie) ... Spojrzałaś na nie go ironicznie . Lecz byłaś więcej niż pewna , tego co odpowie i jak zwykle miałaś rację
- Jasne ! . Chłopak uśmiechnął się jak to on potrafił , i złapał cię za pierś . Byłaś już mocno zdezorientowana tym zachowaniem , wyrwałaś się mu z objęć , popchnęłaś do ściany , złapałaś za krawat i szepnęłaś do ucha (porn alert!!!) - Słuchaj, uważnie . Kontynuowałaś .- Jak wrócimy z urodzin , to ci to dam , i to tak , że przez miesiąc nie będziesz mógł chodzić. (brzmi jak groźba) Szarpnęłaś go za krocze . Chłopakowi zaświeciły się oczy , przygryzł wargę , zbliżył się do ciebie powiedział
- Obiecujesz ? . Znałaś swoje ogromne możliwości i codzienny niedosyt Harrego , więc z pewnością mogłaś mu zapewnić to czego tak zawsze pożądał .
- Masz moje słowo . Lokaty uśmiechnął się tak bardzo podejrzliwie erotycznie , że wolałaś nie wiedzieć co on tam sobie teraz myśli . Założyłaś czerwoną sukienkę tak jak chciał , i wyszliście . Zawsze kiedy jesteś w jego kochanym aucie uwielbiasz bawić się tym badziewiem z szufladek , znajdowało się tam mnóstwo gum do żucia , breloczków , dokumentów , zestaw zapasowych latarek . Kiedy ty byłaś pogrążona w szukaniu czegoś ciekawego , on prowadząc kierownicę spoglądał na ciebie co chwilę i uśmiechał się , w końcu dojechaliście . Harry wysiadł pierwszy , żeby otworzyć ci drzwi od auta . Louis wyprawił swoje urodziny w klubie znajdującym się w samym środku Londynu . Kiedy weszliście Odrazu przywitała was Eleonor (zawsze myślałąm ,że nazywa się EleAnor... o.O), podała kieliszek wina i zaprosiła do środka . Oddaliłaś się od Harrego , by móc się trochę rozejrzeć , podeszłaś do baru , usiadłaś na krześle zarzucając nogę na nogę i rozmyślałaś którego by tu drinka wypić . Kiedy nagle podszedł do ciebie Zayn , widząc jak wyglądasz poruszył brwiami i uśmiechnął się . Fakt faktem , że ostatnio ćwiczyłaś , co właśnie było zasługą twojego jędrnego biustu , i bardzo dużych pośladków (let's go to the beach, -each) które tak lubił dotykać twój wybranek .
- [ Twoje i imię ] , przepięknie dziś wyglądasz ! . Pochwalił . Zarumieniłaś się, bo wiedziałaś , że Harry to musiał usłyszeć . Niech wie , że ma konkurencję i to nawet bardzo dużą . Właśnie tu szedł . Podał przyjacielsko rękę swojemu przyjacielowi , i złapał cię mocno w biodrach , odwróciłaś się dając mu potężnego buziaka . Lokaty widząc jak Zayn na ciebie patrzy , postanowił od razu go nastawić
- Oj nie mój drogi...ona jest moja . Po czym złapał cię za pierś tak mocno , że krzyknęłaś . (nie ma nic dziwnego w łapaniu swojej dziewczyny za cycki i to przy kumplach) Byłaś zła (grr)
- Idioto jak mówię , że w domu to w domu jasne !!! . Muzyka grała całkiem głośno co sprawiło , że na szczęście nikt nie usłyszał twojego krzyku oprócz paru osób i oczywiście Zayna . Na co ten zaśmiał się i poszedł rozmawiać Perrie . Wypiłaś 4 drinki , powoli zaczynałaś "spostrzegać świat w innych barwach" . Harry nie mógł nic wypić bo prowadził . Tak minęło wam ok .4 godz. zabawy .
-Zbieramy się ? Zaproponowałaś .
- Oczywiście ! . Chłopak uśmiechnął się zawadiacko , ubrał twoje czarne futro (Harry lubi damskie ubrania?) i kierował się do wyjścia . Pożegnaliście po drodze znajomych no i oczywiście samego solenizanta , po czym skierowałaś się do wyjścia . Powoli wsiedliście do samochodu , Harry jeszcze dziwnie sprawdził czy dobrze domknęłaś drzwi , kiedy nagle on spojrzał na ciebie , uśmiechnął się , i wydał z siebie nie oczekiwanie (hot 11 nie obowiązuje coś takiego jak ortografia) bardzo głośny wrzask , Natychmiastowo ruszył z piskiem opon . Martwiłaś się trochę bo jechaliście z naprawdę szybką prędkością - Błagam kochanie możesz trochę zwolnić !? . On nie słuchał jechał dalej . - Proszę !!! . Krzyczałaś . Zero reakcji . Nie wiedziałaś czemu tak pędzi do domu . Kiedy nagle przypomniałaś sobie obietnicę którą mu dałaś , wychodząc z sypialni . Właśnie uświadomiłaś sobie , dlaczego tak szybko jedzie . Wprawiało cię to w strach , jak i zachwyt . Wiedziałaś , że mu cholernie na tobie zależy. W końcu zamknęłaś się nie upominałaś go. To , że ciągle przyspieszał sprawiało , że go pożądałaś , tak samo jak on teraz ciebie . Oboje byliście napaleni . Kiedy nagle za hamował ( -.- ), wypadł z samochodu jak szalony. Otworzył ci drzwi i wyciągnął cię z auta . Zaniósł na górę . Zamknął sypialnie na kluczyk , i działał . Zaczął rozpinać ci sukienkę , bardzo delikatnie. TY za to oddałaś się tej chwili , robił to tak niesamowicie delikatnie. Nie minęło nawet pół minuty , a już jej na sobie nie miałaś . Teraz twoja kolej , rozpinałaś go od garnituru po spodnie , zdjął buty . Dotykanie jego umięśnionej klaty sprawiało , ci największą przyjemność . On nie miał na sobie nic , był jak Adam za nim za nim zgrzeszył. (A to nie Ewa zerwała jabłuszko? [skąd ja to wiem!?]) Rzucił cię na łóżko , zaczął rozpinać stanik , stringi już dawno leżały w kącie pokoju . Darzyliście się pocałunkami od ust po dół . Byłaś zatracona w rozkoszy wiedziałaś , że dzisiaj mówisz się postarać, wycisnąć z siebie te walone (jakie?) siódme poty . Napięłaś się i zaczęłaś działać . Widziałaś , że twoje starania działają bo Harry wrzasnął . W nagrodę wpuścił ci swoją białą niespodziankę do organizmu . Tak , sprema . To co lubisz ,(Sperma- to co hot 11 lubia najbardziej) pisnęłaś . Postanowiłaś podnieść poprzeczkę do góry , złapałaś go za tego wielkiego członka i z całej siły szarpnęłaś . Nie było ucieczki , od tajemniczych dźwięków .
- ACH ! Krzyknęłaś , kiedy złapał cię za krągłą pierś . Zmieniliście miejsca . Byłaś zachwycona tym , że choć raz pozwala ci być na górze . Postanowiłaś działać , masowałaś go od pasa w dół . Kładłaś się co chwilę na tym ciele . Chciałaś poczuć jego ciepło. Znowu byłaś na dole . Pokazał ręką na szafkę , jednocześnie łapiąc cię za rozgrzaną pochwę . Nie wiedziałaś co tam przygotował , kiwnęłaś głową na znak , że jesteś gotowa na wszystko . Sięgnął , otworzył szufladę i wyjął ...kajdanki , i 2 podejrzane tabletki . Dobrze wiedziałaś o co mu chodzi .
- Dawaj , oba .
- Jakie oba ? . Oboje dyszeliście. - Przecież ja mam jeszcze trzecią tajną broń . Zapiął ci kajdanki , oboje połknęliście narkotyk . Był średni , potem miała przyjść Daniele z Liamem , więc po mocnym moglibyście się tak szybko nie otrząsnąć .
- A teraz tajna broń ! . I włożył go, włożył tego wielkiego pana... . Pchał tak mocno , że musiałaś wydać z siebie ten okrzyk (ja pierdole... co ja czytam?)
- OCH !! ... . Lecz po chwili zaczęłaś odczuwać pastylkę. Nagle zebrało ci się na odwagę i mimo tego , że czułaś że zaraz stanie się to bardzo bolesne krzyczałaś
- Mocniej , mocniej !!! Tylko tyle potrafisz ? Harry zawsze jest zacięty , i zwykle robi to bardzo delikatnie , ale dziś postanowił dać ci to czego nigdy nie zapomnisz . Twoje zachowanie było nie odpowiedzialne . Gdyż on włożył swojego konia (... aha...) za daleko . Pisnęłaś z bólu, on powtórzył swój plan . Był to ból nie miłosiernie bolesny (ah, dziwne ,że ból jest bolesny...) . Ten z tych najgorszych .
- Przestań !!! Przestań !!! Krzyczałaś zdyszana . On dawał jeszcze mocniej . - Błagam ! !! . Nie reagował . Miałaś kajdany , nie mogłaś nic zrobić , a twój ukochany jest na haju więc błagania pewnie dużo tu nie zdziałają . Zaczęłaś wyć (niczym Lupin) . On to robił dalej . Łzy zastały ci w oczach , poduszka była cała mokra . Zaczęło ci się robić słabo . Harry , musiał to błyskawicznie wyczuć . Przestał. Z szedł z ciebie . Z kamienną twarzą zbierał wasze ciuchy . Z szuflad wyjął coś lekkiego do noszenia po domu , dla ciebie . Dał ci swoją koszule . Bardzo delikatnie podnosił twoje ręce do założenia biustonosza , zamknęłaś oczy . Uwielbiałaś ten jego dotyk . Był niezmiernie delikatny , po nie długiej chwili miałaś na sobie swoje majtki ,i jego kochaną koszulę . Uwielbiał cię w nich widywać , a zwłaszcza , że nie miał najmniejszej ochoty założyć ci spodni... . Kiedy ty leżałaś , on założył na siebie wszystko - Koszula, bokserki , i spodenki. Położył się koło ciebie , złapał za gorącą rękę i powiedział , jeszcze zdyszany.
-No..kochana ...dzisiaj ...zafundowałaś ... mi ... tą noc , na którą tak czekałem . Uśmiechnął się , i popatrzył w sufit .
- Obiecałam, przecież . To co się dziwisz ... . Zaśmiałaś się .
- Teraz faktycznie , nie będę mógł chodzić co najmniej z tydzień . (obiecywała ci miesiąc)
- Cieszę się. Odwróciłaś się brzuch , celowo odsłaniając pośladki . Zaczynałaś dochodzić do siebie .
- Mogę cię złapać ?. Mówił prosząco .
- Nie . (chamówa)
- No proszę !!! . Zrobił tą swoją minę ...
- Nie . I ruszył na mnie , pocałował cię z tym swoim jęzorem (niczym Pluto). Harry dobrze wie jak cię skusić do wielu rzeczy . Właśnie jedną z nich był ten pocałunek . Działo się to tak szybko .
- No dobra , lokaty ...nie krępuj się !!!. I po chwili duża ręka Harrego leżała sobie bez karnie na twoich pośladkach , lecz i tak nie była w stanie ich objąć . Co mu się nadzwyczaj podobało. Czuł się dumny , że za pomocą tony ciastek,cukierków,wypadów na miasto i oczywiście specjalnych do tego ćwiczeń z rozmiaru A twojej całej bielizny udało mu się wyczarować E .( :O nie mam pytań) I to było twoją zaletą. Teraz szarpał nimi ...bawił się, przytulał. Kiedy nagle dzwoni dzwonek . To Liam i Daniele !!!. Ubrał cię do końca i przyjęliście gości . Podczas wizyty ciągle siedziałaś mu na kolanach obściskując go . Daniele też nie miała z Liamem najgorzej.
Wyprało mi mózg :)
Nawet nie poprawiałam błędów...
Czasami zastanawiam się co te HOT11 mają w głowach o.O
20 dni do wakacji!!! JEEJ xd
+ czemu dodajemy same +18??
Salli xx
Jest 24 grudnia , ty i Harry szykujecie się na imprezę urodzinową u Louisa (Co tam Wigilia u rodziny! Idziemy do kumpla się najebać) . Znajdujesz się teraz w sypialni swojego chłopaka , (dlaczego przed i po każdmy znaku interpunkcyjnym jest spacja?) aktualnie przymieżasz swoje sukienki .
-Nie wiem ... -Mówisz spoglądając na siebie w lustro , kiedy nagle porusza się klamka od drzwi , wchodzi ON . Ubrany w świetnie dopasowany garnitur właśnie zawiązywał krawat. Rzucasz na Harrego kątem oka (ciekawe, czy zdążył zrobić unik....) i dalej skupiasz się na sobie . Podchodzi do ciebie , agresywnie łapie za pośladek (rawr), a potem czeka na reakcję . Trudno było by nie poczuć tej męskiej ręki , ale ponieważ idziesz na przyjęcie i nie masz zamiaru się spóźnić , nie reagujesz lecz pytasz go
- Jak myślisz czerwona czy czarna ? (po co ci sukienka i tak ci ją potem zerwie...)Harry bez zastanowienia odpowiada
- Czerwona . Znowu zaczyna okazywać ci swoją sympatie do której teraz zupełnie nie miałaś głowy .
- Kochanie , błagam cię ... idziemy na urodziny do Lou , myślisz że mamy na to czas ? (pewnie ,że macie) ... Spojrzałaś na nie go ironicznie . Lecz byłaś więcej niż pewna , tego co odpowie i jak zwykle miałaś rację
- Jasne ! . Chłopak uśmiechnął się jak to on potrafił , i złapał cię za pierś . Byłaś już mocno zdezorientowana tym zachowaniem , wyrwałaś się mu z objęć , popchnęłaś do ściany , złapałaś za krawat i szepnęłaś do ucha (porn alert!!!) - Słuchaj, uważnie . Kontynuowałaś .- Jak wrócimy z urodzin , to ci to dam , i to tak , że przez miesiąc nie będziesz mógł chodzić. (brzmi jak groźba) Szarpnęłaś go za krocze . Chłopakowi zaświeciły się oczy , przygryzł wargę , zbliżył się do ciebie powiedział
- Obiecujesz ? . Znałaś swoje ogromne możliwości i codzienny niedosyt Harrego , więc z pewnością mogłaś mu zapewnić to czego tak zawsze pożądał .
- Masz moje słowo . Lokaty uśmiechnął się tak bardzo podejrzliwie erotycznie , że wolałaś nie wiedzieć co on tam sobie teraz myśli . Założyłaś czerwoną sukienkę tak jak chciał , i wyszliście . Zawsze kiedy jesteś w jego kochanym aucie uwielbiasz bawić się tym badziewiem z szufladek , znajdowało się tam mnóstwo gum do żucia , breloczków , dokumentów , zestaw zapasowych latarek . Kiedy ty byłaś pogrążona w szukaniu czegoś ciekawego , on prowadząc kierownicę spoglądał na ciebie co chwilę i uśmiechał się , w końcu dojechaliście . Harry wysiadł pierwszy , żeby otworzyć ci drzwi od auta . Louis wyprawił swoje urodziny w klubie znajdującym się w samym środku Londynu . Kiedy weszliście Odrazu przywitała was Eleonor (zawsze myślałąm ,że nazywa się EleAnor... o.O), podała kieliszek wina i zaprosiła do środka . Oddaliłaś się od Harrego , by móc się trochę rozejrzeć , podeszłaś do baru , usiadłaś na krześle zarzucając nogę na nogę i rozmyślałaś którego by tu drinka wypić . Kiedy nagle podszedł do ciebie Zayn , widząc jak wyglądasz poruszył brwiami i uśmiechnął się . Fakt faktem , że ostatnio ćwiczyłaś , co właśnie było zasługą twojego jędrnego biustu , i bardzo dużych pośladków (let's go to the beach, -each) które tak lubił dotykać twój wybranek .
- [ Twoje i imię ] , przepięknie dziś wyglądasz ! . Pochwalił . Zarumieniłaś się, bo wiedziałaś , że Harry to musiał usłyszeć . Niech wie , że ma konkurencję i to nawet bardzo dużą . Właśnie tu szedł . Podał przyjacielsko rękę swojemu przyjacielowi , i złapał cię mocno w biodrach , odwróciłaś się dając mu potężnego buziaka . Lokaty widząc jak Zayn na ciebie patrzy , postanowił od razu go nastawić
- Oj nie mój drogi...ona jest moja . Po czym złapał cię za pierś tak mocno , że krzyknęłaś . (nie ma nic dziwnego w łapaniu swojej dziewczyny za cycki i to przy kumplach) Byłaś zła (grr)
- Idioto jak mówię , że w domu to w domu jasne !!! . Muzyka grała całkiem głośno co sprawiło , że na szczęście nikt nie usłyszał twojego krzyku oprócz paru osób i oczywiście Zayna . Na co ten zaśmiał się i poszedł rozmawiać Perrie . Wypiłaś 4 drinki , powoli zaczynałaś "spostrzegać świat w innych barwach" . Harry nie mógł nic wypić bo prowadził . Tak minęło wam ok .4 godz. zabawy .
-Zbieramy się ? Zaproponowałaś .
- Oczywiście ! . Chłopak uśmiechnął się zawadiacko , ubrał twoje czarne futro (Harry lubi damskie ubrania?) i kierował się do wyjścia . Pożegnaliście po drodze znajomych no i oczywiście samego solenizanta , po czym skierowałaś się do wyjścia . Powoli wsiedliście do samochodu , Harry jeszcze dziwnie sprawdził czy dobrze domknęłaś drzwi , kiedy nagle on spojrzał na ciebie , uśmiechnął się , i wydał z siebie nie oczekiwanie (hot 11 nie obowiązuje coś takiego jak ortografia) bardzo głośny wrzask , Natychmiastowo ruszył z piskiem opon . Martwiłaś się trochę bo jechaliście z naprawdę szybką prędkością - Błagam kochanie możesz trochę zwolnić !? . On nie słuchał jechał dalej . - Proszę !!! . Krzyczałaś . Zero reakcji . Nie wiedziałaś czemu tak pędzi do domu . Kiedy nagle przypomniałaś sobie obietnicę którą mu dałaś , wychodząc z sypialni . Właśnie uświadomiłaś sobie , dlaczego tak szybko jedzie . Wprawiało cię to w strach , jak i zachwyt . Wiedziałaś , że mu cholernie na tobie zależy. W końcu zamknęłaś się nie upominałaś go. To , że ciągle przyspieszał sprawiało , że go pożądałaś , tak samo jak on teraz ciebie . Oboje byliście napaleni . Kiedy nagle za hamował ( -.- ), wypadł z samochodu jak szalony. Otworzył ci drzwi i wyciągnął cię z auta . Zaniósł na górę . Zamknął sypialnie na kluczyk , i działał . Zaczął rozpinać ci sukienkę , bardzo delikatnie. TY za to oddałaś się tej chwili , robił to tak niesamowicie delikatnie. Nie minęło nawet pół minuty , a już jej na sobie nie miałaś . Teraz twoja kolej , rozpinałaś go od garnituru po spodnie , zdjął buty . Dotykanie jego umięśnionej klaty sprawiało , ci największą przyjemność . On nie miał na sobie nic , był jak Adam za nim za nim zgrzeszył. (A to nie Ewa zerwała jabłuszko? [skąd ja to wiem!?]) Rzucił cię na łóżko , zaczął rozpinać stanik , stringi już dawno leżały w kącie pokoju . Darzyliście się pocałunkami od ust po dół . Byłaś zatracona w rozkoszy wiedziałaś , że dzisiaj mówisz się postarać, wycisnąć z siebie te walone (jakie?) siódme poty . Napięłaś się i zaczęłaś działać . Widziałaś , że twoje starania działają bo Harry wrzasnął . W nagrodę wpuścił ci swoją białą niespodziankę do organizmu . Tak , sprema . To co lubisz ,(Sperma- to co hot 11 lubia najbardziej) pisnęłaś . Postanowiłaś podnieść poprzeczkę do góry , złapałaś go za tego wielkiego członka i z całej siły szarpnęłaś . Nie było ucieczki , od tajemniczych dźwięków .
- ACH ! Krzyknęłaś , kiedy złapał cię za krągłą pierś . Zmieniliście miejsca . Byłaś zachwycona tym , że choć raz pozwala ci być na górze . Postanowiłaś działać , masowałaś go od pasa w dół . Kładłaś się co chwilę na tym ciele . Chciałaś poczuć jego ciepło. Znowu byłaś na dole . Pokazał ręką na szafkę , jednocześnie łapiąc cię za rozgrzaną pochwę . Nie wiedziałaś co tam przygotował , kiwnęłaś głową na znak , że jesteś gotowa na wszystko . Sięgnął , otworzył szufladę i wyjął ...kajdanki , i 2 podejrzane tabletki . Dobrze wiedziałaś o co mu chodzi .
- Dawaj , oba .
- Jakie oba ? . Oboje dyszeliście. - Przecież ja mam jeszcze trzecią tajną broń . Zapiął ci kajdanki , oboje połknęliście narkotyk . Był średni , potem miała przyjść Daniele z Liamem , więc po mocnym moglibyście się tak szybko nie otrząsnąć .
- A teraz tajna broń ! . I włożył go, włożył tego wielkiego pana... . Pchał tak mocno , że musiałaś wydać z siebie ten okrzyk (ja pierdole... co ja czytam?)
- OCH !! ... . Lecz po chwili zaczęłaś odczuwać pastylkę. Nagle zebrało ci się na odwagę i mimo tego , że czułaś że zaraz stanie się to bardzo bolesne krzyczałaś
- Mocniej , mocniej !!! Tylko tyle potrafisz ? Harry zawsze jest zacięty , i zwykle robi to bardzo delikatnie , ale dziś postanowił dać ci to czego nigdy nie zapomnisz . Twoje zachowanie było nie odpowiedzialne . Gdyż on włożył swojego konia (... aha...) za daleko . Pisnęłaś z bólu, on powtórzył swój plan . Był to ból nie miłosiernie bolesny (ah, dziwne ,że ból jest bolesny...) . Ten z tych najgorszych .
- Przestań !!! Przestań !!! Krzyczałaś zdyszana . On dawał jeszcze mocniej . - Błagam ! !! . Nie reagował . Miałaś kajdany , nie mogłaś nic zrobić , a twój ukochany jest na haju więc błagania pewnie dużo tu nie zdziałają . Zaczęłaś wyć (niczym Lupin) . On to robił dalej . Łzy zastały ci w oczach , poduszka była cała mokra . Zaczęło ci się robić słabo . Harry , musiał to błyskawicznie wyczuć . Przestał. Z szedł z ciebie . Z kamienną twarzą zbierał wasze ciuchy . Z szuflad wyjął coś lekkiego do noszenia po domu , dla ciebie . Dał ci swoją koszule . Bardzo delikatnie podnosił twoje ręce do założenia biustonosza , zamknęłaś oczy . Uwielbiałaś ten jego dotyk . Był niezmiernie delikatny , po nie długiej chwili miałaś na sobie swoje majtki ,i jego kochaną koszulę . Uwielbiał cię w nich widywać , a zwłaszcza , że nie miał najmniejszej ochoty założyć ci spodni... . Kiedy ty leżałaś , on założył na siebie wszystko - Koszula, bokserki , i spodenki. Położył się koło ciebie , złapał za gorącą rękę i powiedział , jeszcze zdyszany.
-No..kochana ...dzisiaj ...zafundowałaś ... mi ... tą noc , na którą tak czekałem . Uśmiechnął się , i popatrzył w sufit .
- Obiecałam, przecież . To co się dziwisz ... . Zaśmiałaś się .
- Teraz faktycznie , nie będę mógł chodzić co najmniej z tydzień . (obiecywała ci miesiąc)
- Cieszę się. Odwróciłaś się brzuch , celowo odsłaniając pośladki . Zaczynałaś dochodzić do siebie .
- Mogę cię złapać ?. Mówił prosząco .
- Nie . (chamówa)
- No proszę !!! . Zrobił tą swoją minę ...
- Nie . I ruszył na mnie , pocałował cię z tym swoim jęzorem (niczym Pluto). Harry dobrze wie jak cię skusić do wielu rzeczy . Właśnie jedną z nich był ten pocałunek . Działo się to tak szybko .
- No dobra , lokaty ...nie krępuj się !!!. I po chwili duża ręka Harrego leżała sobie bez karnie na twoich pośladkach , lecz i tak nie była w stanie ich objąć . Co mu się nadzwyczaj podobało. Czuł się dumny , że za pomocą tony ciastek,cukierków,wypadów na miasto i oczywiście specjalnych do tego ćwiczeń z rozmiaru A twojej całej bielizny udało mu się wyczarować E .( :O nie mam pytań) I to było twoją zaletą. Teraz szarpał nimi ...bawił się, przytulał. Kiedy nagle dzwoni dzwonek . To Liam i Daniele !!!. Ubrał cię do końca i przyjęliście gości . Podczas wizyty ciągle siedziałaś mu na kolanach obściskując go . Daniele też nie miała z Liamem najgorzej.
Wyprało mi mózg :)
Nawet nie poprawiałam błędów...
Czasami zastanawiam się co te HOT11 mają w głowach o.O
20 dni do wakacji!!! JEEJ xd
+ czemu dodajemy same +18??
Salli xx
wtorek, 4 czerwca 2013
Harry, Zayn i naprawdę biedna Lux
Zryty. Naprawdę.
Koniec! Nie mogę tyle czekać! Ktos tu ma chcice - był tak napalony, że ledwo mógł normalnie myśleć. Na łóżku leżała obok niego jego córka Lux to Lux jest córką Zayna ??? Od kiedy ??? Myślałam ze ich stylistki...
No więc w takim razie będę musiał to zrobić... - rozebrał się ( Porn Alert ) i spojrzał na Lux. Szybko ściągnął z niej ciuchy i pieluszkę. Lux się na niego popatrzyła zdezorientowana, a on zaczął mieć mieszane uczucia co do tego Och serio ??? Zaraz zgwalcisz dziecko swojej stylistki Wtedy zauważył jej delikatną skórę, małe rączki i pucołowate fałdki no tak w koncu dziecięce fałdki są super seksi. Zayn poczuł, że mu stanął i zdecydował, że musi to zrobić zapewnie nie miał wyboru i od tego zależało życie całej ludzkości. Próbował włożyć swojego penisa do jej waginy, ale nie pasował Hmmm... Ciekawe dlaczego ?? Jego córka To nie jest jego córka -.- zaczęła płakać...
Głośniej! - wyszeptał. Przewrócił ją i włożył swojego penisa do jej małej pupy Boże, nie Usłyszał, że drzwi się zamknęły, a po schodach ktoś idzie. Wyciągnął z niej swojego penisa i szybko spróbował się ubrać, ale było za późno..
CO TY WYPRAWIASZ?! W końcu ktoś normalny - wykrzyknął Harry. Wszędzie była krew.
No bo widzisz... - powiedział Zayn.
DLACZEGO NIE POCZEKAŁEŚ NA MNIE?! Że CO ??? powiedział Harry. Zayn podbiegł do niego i ściągną z niego koszulkę, zssąc jego sutki, każdy po kolei Jezu to jest już tani pornos. Następnie ściągnął spodnie i po chwili byli już w łóżku.
Prawie o Tobie zapomniałem - powiedział Zayn patrząc się na Lux Szkoda ze NIE ZAPOMNIAŁEŚ Harry przejął rolę Zayn i włożył swojego penisa do jej pupy. Oboje zaczęli krzyczeć co tylko nakręciło Zayna jeszcze bardziej. Zayn włożył swojego penisa do jej otwartej buzi.
Ssij to bardziej kochanie! ( Oczywiste jest to ze kilkuletnie dziecko zrozumie o czym sie do niego mówi ) - powiedział Zayn dysząc. Poczuł, że zaraz będzie szczytował i po chwili spuścił się jej do buzi.
Powinienneś jej dać trochę powietrza - zasugerował Harry Och serio ??? Co ty nie powiesz... Przypominam Ci, że gwałcisz dziecko swojej stylistki
Zayn się zgodził i po chwili znalazł się na Harrym. Kiedy już w siebie weszli Zayn złapał Herrego ( mamy nowego bohatera ! ) za włosy i przysunął go bliżej siebie. Po kilku minutach usłyszeli głośne uderzenie. Oboje odwrócili się na łóżku i zobaczyli swoją córkę ( córkę swojej stylistki ) na podłodze. Sperma Zayna wypełniała jej buzię, a dookoła niej było mnóstwo krwi.
Wydaje mi się... wydaje mi się, że ona jest martwa Co ty nie powiesz - powiedział zdławionym głosem Harry.
Co?! Jak?! - wykrzyknął Zayn. - Co powinniśmy zrobić z ciałem?!
- Powinniśmy je oddać na skup złomu. To najlepsze miejsce dla zużytych zabawek.
Nasza córka nie żyje, a Ty myślisz co zrobić z ciałem?! - Harry wybuchnął płaczem. Wtedy to do Zayna dotarło. W porę.
O mój Boże! - usiadł i objął ramionami Harrego. Nagle, Lux wybuchła na ich oczach. Że CO ??? Ale jak, do cholery ???
Co do cholery?! - powiedział Harry.
To były jej jajniki. - wyszeptał Zayn. Jestem ciekawa jak doszedłeś do tego wniosku...
Nasza córka nie żyje, a Ty myślisz co zrobić z ciałem?! - Harry wybuchnął płaczem. Wtedy to do Zayna dotarło. W porę.
O mój Boże! - usiadł i objął ramionami Harrego. Nagle, Lux wybuchła na ich oczach. Że CO ??? Ale jak, do cholery ???
Co do cholery?! - powiedział Harry.
To były jej jajniki. - wyszeptał Zayn. Jestem ciekawa jak doszedłeś do tego wniosku...
Jeden z najgorszych ( jak nie najgorszy ) imaginów, ever !!! Kochanej autorce to raczej już podziekujemy.
niedziela, 2 czerwca 2013
Niall i ty, czyli co robią Hot 11 gdy nie ma w domu rodziców
Niall +18
Niall-twój brat właśnie wpieprzał chrupki (nie spodziewalam sie). On cię denerwuje, ostatnio powiedział ze go podniecasz (to normalne, ze siostra podnieca brata ). Wstałaś i poszłaś do swego pokoju. Gdy zasypiałaś ktoś,a właściwie Niall zamknął z hukiem twoje drzwi, po czym szybko zamknął je na klucz. Zanim coś powiedziałaś wpił się w twoje usta. Gdy się od ciebie oderwał dałaś mu z liście. (szkoda ze nie z drzewa. Byłoby mocniej i ciekawiej)
-Będzie kara.-powiedział i usiadł na tobie okrakiem. Protestowałaś,biłaś go. On trzymał ci ręce i całował ( Toż to skandal, dzwonię po psy !!! Hau hau ).
Niall:
Trzymałem moją siostrę, która mnie cholernie podnieca za ręce (takie male przypomnienie. W koncu czytelnik nie pamieta co bylo linijke wyżej). Z pocałunkami zszedłem niżej ( PORN ALERT !!! ) Całowałem jej szyje i dekolt Szybko ściągnąłem swoją i jej koszulkę. Całowałem jej dekolt i odpiąłem stanik. Zacząłem się bawić jej piersiami. Wiecie co?? T.I. jest dziewicą ( rany boskie, ciekawa jestem jak sie tego domyslił ). Będzie jeszcze lepsza zabawa. Mam ochotę ją przelecieć to sie leczy. Masz ochote przeleciec wlasną siostre. Zaczęła cicho jęczeć.
O taaaakkkk. Muzyka mych uszu. zacząłem Chwałkowo że JAK ??? jej brzuch. Ściągnąłem szorty kogo ?? Nosisz szorty na rurkach ??? I swoje rurki. Zacząłem całować ją przez materiał majtek. Zaczęła robić eis eis to po niemiecku lody wilgotna. Ściągnąłem ze mnie resztę ubrań.
-Zrób mi dobrze.
-Nie. nie powinniśmy.-powiedziała. Chwyciłem ją za włosy i zrobiłem tak ny klęczała przy moim Darze.
-Rób mi loda,Suko! ( A oto prosze państwa Tekst Roku 2013 !!! ) krzyknąłem. Wzięła go do buzi. Zacząłem jęczeć i dopychałem jej buźkę by wzięła go całego.
-10 na 10 a teraz poprosimy nastepną parę do oceny powiedziałem i wpiłem się w jej usta.
Położyłem ją na łóżku i szybko wszedłem.Moje ruchy były wolne ale mocne.Ona tylko lekko płakała skoro to jej pierwszy raz to raczej jej nie boli. Im robiłem to szybciej tym więcej łezspacja kropka spacjaWytrysnąłem w niej.
Nie wyszedłem.
Zaczęła mi znowu robić dobrze skoro nie wyszedłeś to jak ci robiła dobrze ??? Położyła się na łóżku. ( ja już nie ogarniam )
Ty:
Twój brat mnie przeleciał ( nie martw sie, to normalne ze rozdziewiczyl Cie twoj brat )Wszedł w ciebie jeszcze raz ale wolna. Zasnął w tobie .... ( wow, musiało byc naprawdę nudno )
Brak spacji po znakach interpunkcyjnych
Brak znaków interpunkcyjnych
Fabuła porażająca
Film na podstawie tego tekstu raczej nie powstanie
Nawet film dla doroslych
Mam nadzieje ze wasze mózgi zachowały choć trochę normalności
Weronika Stylinson ( tak wiem nazwa powalająca )
Zayn, kredka i klucz - czyli jak przeżyć swój pierwszy raz...
Miłego czytania :D Ostrzegam ,że jest zryty... Nawet bardzo
Zerwałaś z chłopakiem,którego teraz nienawidzisz. Ubrałaś jakąś mini i poszłaś do klubu rozerwać się. (Bo właśnie to robią hot 11 po zerwaniu z chłopakiem)
Gdy byłaś w środku zamówiłaś sobie drinka i wypiłaś go. Poszłaś zamówić jeszcze jednego nagle zauważył cię przystojny Mulat. (Oczywiście ,że przystojny, jakże by inaczej... Innych na świecie nie ma)
-Hej piękna-zagadał do ciebie po czym namiętnie pocałował
-Choćmy na górę ("choĆmy, choĆmy") -szepnął do twego ucha. Wiedziałaś do czego to dojdzie. (Jako hot 11 nie miałam nic przeciwko)
Gdy weszliście do jednego z pokoi zamknęliście się na klucz.
Zaczęłaś jego całować. Delikatnie rzucił cie na łóżko i zdjął z ciebie szpilki.
Zaczęłaś go całować i zdjęłaś mu koszulkę. On odpiął twoją sukienkę i
zaczął bawić się twoimi piersiami przez stanik . Cicho pojękiwałaś
i zaczęłaś mu ściągać spodnie. Nagle zorientowałeś się że to Zayn z One
Direction (OMG) .Zayn zaczął cię całować po brzuchu i ściągnął ci stanik. Znów
zaczął bawić się twoimi piersiami.
Przejechałaś palcami po jego przyrodzeniu i ściągnęłam (Chwila... Ty czy ja?) mu bokserki.
WOW sprzęt to on ma nawet niezły-pomyślałaś. Wzięłaś jego DAR
do buźki i zaczęłaś robić ruchy typu: przód,tył,przód i tył i tak
w kółko (Przód, tył, przód, tył... fascynujące). Po pięciu minutach wyjęłaś z ust jego penisa i wstałaś po czym
położyłaś się na łóżku. (To nie leżałam już na łóżku?... gubię się ;__; )
Ściągnął twoje majtki i wsadził tam język (Gdzie?) . Zaczął szybko nim
poruszać, zaraz wsadził tam 2 palce. Wygięłaś z w łuk bo to był twój
pierwszy raz. Zayn spijał twoje soki i po pięciu minutach dołożył
jeszcze jednego palca. Zabolało cię to. (Ała)
-Zayn proszę bąć (proszę... "bąĆ")... delikatny.-powiedziałaś i cicho pojękiwałaś
-hahhaha bo co ??-zapytał i wyjął z ciebie palce. (BAD BOY)
Wiedziałaś że to będzie boleć lekko spanikowałaś. I...wstałaś by uciec. Dogonił cie przy drzwiach. Chciałaś uciec
-proszę puść mnie.-powiedziałaś,ale on miał inne zamiary.Przywiązał cię
do łóżka. I podszedł do ciebie.Kazał ci robić mu loda. Zrobiłaś to.
PO piętnastu wytrysnął w tobie. A ty to połknęłaś.
Nagle wstał i potrzedł do szafeczki i zaczął z niej coś szperać. Wyciągnął gumkę i... kredkę. (Zaczyna się zabawa)
-Po co ci to?-zapytałaś, a on szybki wsadził ci tą kredkę w pochwę.
Zaczałaś jęczeć. Nagle wyciągnął tę kredkę i założył gumkę na
penisa. Szybko i brutalne wszedł w
ciebie. Jęczałaś i prosiłaś by chociaż zwolnił. Nie robił tego tylko
przyśpieszył. Zaczał cię tak szybko posuwać że gumka pękła. Wyszedł z
ciebie i wyrzucił gumkę . Poszedł szukać następnej. Ty szybko
się uwolniłaś i wybiegłaś z pokoju ale gdy przekroczyłaś próg.
Poczułaś uderzenie i
upadłaś. Zobaczyłaś Jego ,był wkurwiony (U lala, wkurwiony Zayn) Zaciągnął cię do pokoju
i zamknął na klucz. Cie znów przywiązał do łóżka,ale teraz leżałaś
na brzuchu.Wziął klucz i wypiął ci pupę.Nagle poczułaś klucz w
pochwie.Zajęczałaś.
-Zayn proszę
-Cicho-warknął i wszedł w ciebie od tyłu. Zaczęłaś krzyczeć by przestał.
Ale on znowu zrobił to szybciej. Robił to tak szybko że odpływałaś. Cicho pojękiwałaś. Znów pękła gumka ale nic z tego sobie nie
robiliście.Nagle zwolnił i lekko pchał a ty zaczęłaś znowu krzyczeć .
Bo wepchał ci głębiej klucz. Starznie cię to
bolało,klucz wchodził prawie cały. I... wszedł cały (O Em Gie, czy tylko mi jest niedobrze?) .Zayn pchnął cię
jeszcze trzy razy. i odwiązał cię.Wziął twoja rękę i dał ja sobie na
szyję. Postawił cię na ziemi,a tobie nogi się ugięły.
-Ałł Zayn wyciągnij go powiedziałaś klucz był w tobie.
-Masz być cicho-powiedział. Powoli szliście w stronę szafki ostrożnie
położył cię na podłodze. Bałaś się nie wiedziałaś jakie on ma zamiary.
Gdy cię położył roszeżył (Nudzi mnie poprawianie błędy interpunkcyjnych :c ) twoje nogi i powiedział
-Nie bój się już go wyjmuje.-powiedział myślałaś że to prawda. Ale on
zaczął w ciebie wchodzić najpierw delikatnie ale po kilku pchnięciach ,
pieprzył cię na całego. Bolało cie to okropnie.Krzyczałaś by
przestał.Wyszedł i zaczął w tobie grzebać i gdy wyciągnął klucz
i zaczął ciebie całować.Znów w ciebie wszedł lecz teraz wyrwałaś się.
Znów cię złapał i wepchał cały klucz. Wszedł w ciebie i pieprzył później
wyszedł i zostawił ciebie zalana łzami. Po 15 minutach wrócił
i wyciągnął klucz. Ubrał się i poszedł. Gdy ubrałaś się poszłaś do domu i
zaczęłaś do niego dzwonić. (masz jego nr.) (Skąd? ;o Mam numer do Zayna i o tym nie wiem!?)
-Co ty mi zrobiłeś??-zapytałaś go gdy pojawił się u ciebie w pokoju.
.... (Nie odpowiedział? ;( )
Jak wrażenia? ... Mi wyprało mózg :)
Salli xx (Wiem, moja nazwa powala xd)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
