sobota, 22 marca 2014

Trawolta, abrakadabra i feng-shui, czyli imagin z Louisem


Witamy witamy! Z okazji 4000 wyświetleń mamy dla was coś specjalnego, czyli imagin z Louisem. Nie spodziewałyśmy sie aż tylu odwiedzających, myślałyśmy, że 50 to będzie maksimum. W nagrodę dostajecie od Estherii imagina, którego nikt nie zrozumie. Serio. Ja czytałam 6 razy i nie wiem o co w nim chodzi. Ale już nie przynudzam. Życzę miłego czytania :)




* perspektywa Louis'a *
 Pies bedzie tropił (co tutaj robi pies?), jestem przednio-tylnią ładowarką (co tutaj robi ładowarka?), jak Trawolta (i kto to jest Trawolta?), kończę więc spróbuj Mojego uderzenia, tego rozmiaru. Jazda utkneła, z tym chwytem kung-fu < lol (słowo "lol" jest w tym momencie nie wystarczające) >, pozwól rozwinąć się bananowi < sorry, musiałam iks de  > , i obserwuj jak zmierza w stronę Twojej kobiecosci. Glina (co?), czuje styl Coperfield'a (co?) abrakadabra, czy myślisz że mogę zdjąć ten stanik Nie, nie możesz. . .? Chcesz huczeć wokoło. . .? Po prostu umieść mnie odrobinę pod 'dobij jak ogień' na twojej liście rzeczy do zrobienia ponieważ,(tu chyba powinna być kropka, skoro słowo "mam" jest z dużej litery) Mam coś i to staje się cholernie jak to Wszystko czego potrzebujesz. . .
 Apetyczna (jammi) nieznajomo, jak się mogę dostać do Twoich majtek gdy tak ich strzeżesz
 Prawdziwe Levis'y. Orydżinalne? Tak ciasne że nie mają rozmiaru, i dlatego jestem tu, aby zapełnić to otwarcie. Zdobyć sezonowy dostęp do gór tego tyłeczka i tych piersi (błagam powiedzcie, że nikt tego nie czyta), nadzieja że pewnej nocy mogę dostać szansę.
 Chodźmy na feng-shui (jakie feng-shui do cholery??), uprawiać sex po różnych dołach, jak w superball'u, przywrócić tę słoneczną stronę.


Co ja właśnie przeczytałam??
Oprócz wielkiego "poetyckiego bełkotu" nie rzucały mi sie w oczy błędy ortograficzne. Czytałam ten tekst 6 razy i zastanawiam sie, kto dał tej Panience taki talent literacki. Jestem zachwycona!!! Chce być taka jak ona. Dobra koniec żartów. Z całym szacunkiem dla Tfórrrczyni tego Dzieua, jest ono poprostu tragiczne i nie da sie go czytać. Amen.






xoxo, Estheria <3

Edit:

Razem z Salli uznałyśmy, że ten imagin jest warty wstawienia na tego blogaska dlatego macie do dyspozycji ocenę moją jak i jej. Wywarł na mnie tak niesamowite wrażenie (tak, to są słowa Salli), że postanowiłam go przeanalizować.
Kisses 
xo

2 komentarze:

  1. Czekaj. Co? Nie połapałam chyba. Eee...

    Boski blog.

    Mam nadzieję, że szybko sobie o nas przypomnicie i dodacie coś new :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham ten blog...i te przecudowne imaginy

    OdpowiedzUsuń