Mam prośbę do wszystkich co to czytają. (mam nadzieję ,że nie tylko 5 osób z naszej klasy)....
Żeby zostawić komentarz nie trzeba się rejestrować/logować na bloggerze, tylko możecie zrobić to anonimowo. Więc weźcie po przeczytaniu piszcie cokolwiek, nawet "chujowe, pozdrawiam" przynajmniej będziemy wiedziały ,że ktoś to czyta :)
Salli
środa, 19 czerwca 2013
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Ty, ciąża i bohaterski Liam, czyli bardzo wkurzony Harry
W końcu imagin nie +18 !!! Tak jak autorka pisze, strasznie dużo przekleństw. Porn Alert sie nie pokazuje. Czyli NUDA.
Twoim chłopakiem jest Harry Styles tak TEN Harry Styles z One Direction TEGO sławnego zespołu ( Dzięki za info, kochanie. Naprawdę nie wiem kim jest Harry Styles. )
Bardzo się kochacie z Harrym. Pewnego dnia odkrywasz że jesteś w ciąży ( busted.... Juz niedługo nowy program " Hot 11 and pregnant with Harry Styles " )
I tak się zaczyna ta przygoda tekscior jak z bajki
Przychodzi Harry po próbie do domu i pyta co tam ??
Ty:Nic musimy porozmawiać
H:No a o czym ??
Ty:O nas ?
H:Z którym mnie zdradziłaś ?! ( Och serio ??? Twoja dziewczyna chce z tobą porozmawiać a ty już przeczuwasz najgorsze )
Ty:Nie zdradziłam Cię chodzi o ninną ( jaka to jest ninna sprawa ?? ) sprawę...
H:To znaczy ?
Ty:Jestem w ciąży Harry słyszysz bedziemy mieć dziecko.
H:licze do 3 i masz z tąd zniknąć. 1, 2, 3 spierdalaj
Ty:Co ?!
H:Wypierdalaj z domu Bożego nie chce dziecka !
Ty:Napewno dobrze sie czujesz ?
H:Masz 10 minut. ( Chwile temu liczył do 3 )
Ty:Dobrze potem nie żałuj dziwkarzu jebany ! ( widzę ze zaczynają sie poważne argumenty. Brakuje Caps Locka )
H:Coś mówiłaś pizdo ? ( pamiętaj synu, to matka twojego dziecka )
Ty:Spierdalaj ( ciążowe wahania nastrojów. Norma )
Zchodzisz właśnie na dół z walizką cała zapłakana. ( ciężarne nie mogą dźwigać )
H:Do niewidzenia miłej dziwce
Ty:Ohhh ale z ciebie wredny chuj !
H:Nara ! ( bez przesady )
Ty: Też cię kocham Harry !!! Zostańmy przyjaciółmi.
Wyciągnełaś telefon po tym jak wyszłaś z domu i myślałaś u kogo mogła byś przenocować wyszło zę ( serio ??? ZĘ ??? ) u Liama to twój przyjaciel gdy zadzwoniłaś odrazu się zgodził.
U Liama.
Ty:No więc powiedziałam Harremu że jestem w ciązy a ten mnie wywalił krzycząc ,,Wypierdalaj z domu bożego nie chce dziecka !''
Więc odeszłam odeszłam ( odeszlam odeszlam to cos takiego jak waka waka ??? ) zabierając moje rzeczy więc co moge jednak przenocować.
Li:Ty sie pytasz pewnie jutro sobie z Harrym pogadam. ( wyczuwam wpierdol )
Ty:Jesteś wspaniały Liam :*.....
Kilka miesięcy później..
Mieszkasz u Liama i się z nim do gadujesz będzie opiekował msię toba i twoim dzieckiem a HARRY I TY TO DAWNO SKONCZONY ROZDZIAŁ. ( więc autorka musiała to napisać dużymi literami )
Cieszysz się z tego że jest ktoś taki jak Liam.
Rok później masz dziecko a teraz jesteś z Liamem i planujecie ślub i nawet Harry wam tego nie zepsuje...
THE END ( nareszcie !!! )
sobota, 8 czerwca 2013
Całkiem zwykła Wigilia, czyli Harry, kajdanki i tajemnicze tabletki.
Taki trochę nie na temat, bo za oknem raczej deszcz ,a nie śnieg... ale doszłam do wniosku ,że pasowałoby coś dodać :)
Jest 24 grudnia , ty i Harry szykujecie się na imprezę urodzinową u Louisa (Co tam Wigilia u rodziny! Idziemy do kumpla się najebać) . Znajdujesz się teraz w sypialni swojego chłopaka , (dlaczego przed i po każdmy znaku interpunkcyjnym jest spacja?) aktualnie przymieżasz swoje sukienki .
-Nie wiem ... -Mówisz spoglądając na siebie w lustro , kiedy nagle porusza się klamka od drzwi , wchodzi ON . Ubrany w świetnie dopasowany garnitur właśnie zawiązywał krawat. Rzucasz na Harrego kątem oka (ciekawe, czy zdążył zrobić unik....) i dalej skupiasz się na sobie . Podchodzi do ciebie , agresywnie łapie za pośladek (rawr), a potem czeka na reakcję . Trudno było by nie poczuć tej męskiej ręki , ale ponieważ idziesz na przyjęcie i nie masz zamiaru się spóźnić , nie reagujesz lecz pytasz go
- Jak myślisz czerwona czy czarna ? (po co ci sukienka i tak ci ją potem zerwie...)Harry bez zastanowienia odpowiada
- Czerwona . Znowu zaczyna okazywać ci swoją sympatie do której teraz zupełnie nie miałaś głowy .
- Kochanie , błagam cię ... idziemy na urodziny do Lou , myślisz że mamy na to czas ? (pewnie ,że macie) ... Spojrzałaś na nie go ironicznie . Lecz byłaś więcej niż pewna , tego co odpowie i jak zwykle miałaś rację
- Jasne ! . Chłopak uśmiechnął się jak to on potrafił , i złapał cię za pierś . Byłaś już mocno zdezorientowana tym zachowaniem , wyrwałaś się mu z objęć , popchnęłaś do ściany , złapałaś za krawat i szepnęłaś do ucha (porn alert!!!) - Słuchaj, uważnie . Kontynuowałaś .- Jak wrócimy z urodzin , to ci to dam , i to tak , że przez miesiąc nie będziesz mógł chodzić. (brzmi jak groźba) Szarpnęłaś go za krocze . Chłopakowi zaświeciły się oczy , przygryzł wargę , zbliżył się do ciebie powiedział
- Obiecujesz ? . Znałaś swoje ogromne możliwości i codzienny niedosyt Harrego , więc z pewnością mogłaś mu zapewnić to czego tak zawsze pożądał .
- Masz moje słowo . Lokaty uśmiechnął się tak bardzo podejrzliwie erotycznie , że wolałaś nie wiedzieć co on tam sobie teraz myśli . Założyłaś czerwoną sukienkę tak jak chciał , i wyszliście . Zawsze kiedy jesteś w jego kochanym aucie uwielbiasz bawić się tym badziewiem z szufladek , znajdowało się tam mnóstwo gum do żucia , breloczków , dokumentów , zestaw zapasowych latarek . Kiedy ty byłaś pogrążona w szukaniu czegoś ciekawego , on prowadząc kierownicę spoglądał na ciebie co chwilę i uśmiechał się , w końcu dojechaliście . Harry wysiadł pierwszy , żeby otworzyć ci drzwi od auta . Louis wyprawił swoje urodziny w klubie znajdującym się w samym środku Londynu . Kiedy weszliście Odrazu przywitała was Eleonor (zawsze myślałąm ,że nazywa się EleAnor... o.O), podała kieliszek wina i zaprosiła do środka . Oddaliłaś się od Harrego , by móc się trochę rozejrzeć , podeszłaś do baru , usiadłaś na krześle zarzucając nogę na nogę i rozmyślałaś którego by tu drinka wypić . Kiedy nagle podszedł do ciebie Zayn , widząc jak wyglądasz poruszył brwiami i uśmiechnął się . Fakt faktem , że ostatnio ćwiczyłaś , co właśnie było zasługą twojego jędrnego biustu , i bardzo dużych pośladków (let's go to the beach, -each) które tak lubił dotykać twój wybranek .
- [ Twoje i imię ] , przepięknie dziś wyglądasz ! . Pochwalił . Zarumieniłaś się, bo wiedziałaś , że Harry to musiał usłyszeć . Niech wie , że ma konkurencję i to nawet bardzo dużą . Właśnie tu szedł . Podał przyjacielsko rękę swojemu przyjacielowi , i złapał cię mocno w biodrach , odwróciłaś się dając mu potężnego buziaka . Lokaty widząc jak Zayn na ciebie patrzy , postanowił od razu go nastawić
- Oj nie mój drogi...ona jest moja . Po czym złapał cię za pierś tak mocno , że krzyknęłaś . (nie ma nic dziwnego w łapaniu swojej dziewczyny za cycki i to przy kumplach) Byłaś zła (grr)
- Idioto jak mówię , że w domu to w domu jasne !!! . Muzyka grała całkiem głośno co sprawiło , że na szczęście nikt nie usłyszał twojego krzyku oprócz paru osób i oczywiście Zayna . Na co ten zaśmiał się i poszedł rozmawiać Perrie . Wypiłaś 4 drinki , powoli zaczynałaś "spostrzegać świat w innych barwach" . Harry nie mógł nic wypić bo prowadził . Tak minęło wam ok .4 godz. zabawy .
-Zbieramy się ? Zaproponowałaś .
- Oczywiście ! . Chłopak uśmiechnął się zawadiacko , ubrał twoje czarne futro (Harry lubi damskie ubrania?) i kierował się do wyjścia . Pożegnaliście po drodze znajomych no i oczywiście samego solenizanta , po czym skierowałaś się do wyjścia . Powoli wsiedliście do samochodu , Harry jeszcze dziwnie sprawdził czy dobrze domknęłaś drzwi , kiedy nagle on spojrzał na ciebie , uśmiechnął się , i wydał z siebie nie oczekiwanie (hot 11 nie obowiązuje coś takiego jak ortografia) bardzo głośny wrzask , Natychmiastowo ruszył z piskiem opon . Martwiłaś się trochę bo jechaliście z naprawdę szybką prędkością - Błagam kochanie możesz trochę zwolnić !? . On nie słuchał jechał dalej . - Proszę !!! . Krzyczałaś . Zero reakcji . Nie wiedziałaś czemu tak pędzi do domu . Kiedy nagle przypomniałaś sobie obietnicę którą mu dałaś , wychodząc z sypialni . Właśnie uświadomiłaś sobie , dlaczego tak szybko jedzie . Wprawiało cię to w strach , jak i zachwyt . Wiedziałaś , że mu cholernie na tobie zależy. W końcu zamknęłaś się nie upominałaś go. To , że ciągle przyspieszał sprawiało , że go pożądałaś , tak samo jak on teraz ciebie . Oboje byliście napaleni . Kiedy nagle za hamował ( -.- ), wypadł z samochodu jak szalony. Otworzył ci drzwi i wyciągnął cię z auta . Zaniósł na górę . Zamknął sypialnie na kluczyk , i działał . Zaczął rozpinać ci sukienkę , bardzo delikatnie. TY za to oddałaś się tej chwili , robił to tak niesamowicie delikatnie. Nie minęło nawet pół minuty , a już jej na sobie nie miałaś . Teraz twoja kolej , rozpinałaś go od garnituru po spodnie , zdjął buty . Dotykanie jego umięśnionej klaty sprawiało , ci największą przyjemność . On nie miał na sobie nic , był jak Adam za nim za nim zgrzeszył. (A to nie Ewa zerwała jabłuszko? [skąd ja to wiem!?]) Rzucił cię na łóżko , zaczął rozpinać stanik , stringi już dawno leżały w kącie pokoju . Darzyliście się pocałunkami od ust po dół . Byłaś zatracona w rozkoszy wiedziałaś , że dzisiaj mówisz się postarać, wycisnąć z siebie te walone (jakie?) siódme poty . Napięłaś się i zaczęłaś działać . Widziałaś , że twoje starania działają bo Harry wrzasnął . W nagrodę wpuścił ci swoją białą niespodziankę do organizmu . Tak , sprema . To co lubisz ,(Sperma- to co hot 11 lubia najbardziej) pisnęłaś . Postanowiłaś podnieść poprzeczkę do góry , złapałaś go za tego wielkiego członka i z całej siły szarpnęłaś . Nie było ucieczki , od tajemniczych dźwięków .
- ACH ! Krzyknęłaś , kiedy złapał cię za krągłą pierś . Zmieniliście miejsca . Byłaś zachwycona tym , że choć raz pozwala ci być na górze . Postanowiłaś działać , masowałaś go od pasa w dół . Kładłaś się co chwilę na tym ciele . Chciałaś poczuć jego ciepło. Znowu byłaś na dole . Pokazał ręką na szafkę , jednocześnie łapiąc cię za rozgrzaną pochwę . Nie wiedziałaś co tam przygotował , kiwnęłaś głową na znak , że jesteś gotowa na wszystko . Sięgnął , otworzył szufladę i wyjął ...kajdanki , i 2 podejrzane tabletki . Dobrze wiedziałaś o co mu chodzi .
- Dawaj , oba .
- Jakie oba ? . Oboje dyszeliście. - Przecież ja mam jeszcze trzecią tajną broń . Zapiął ci kajdanki , oboje połknęliście narkotyk . Był średni , potem miała przyjść Daniele z Liamem , więc po mocnym moglibyście się tak szybko nie otrząsnąć .
- A teraz tajna broń ! . I włożył go, włożył tego wielkiego pana... . Pchał tak mocno , że musiałaś wydać z siebie ten okrzyk (ja pierdole... co ja czytam?)
- OCH !! ... . Lecz po chwili zaczęłaś odczuwać pastylkę. Nagle zebrało ci się na odwagę i mimo tego , że czułaś że zaraz stanie się to bardzo bolesne krzyczałaś
- Mocniej , mocniej !!! Tylko tyle potrafisz ? Harry zawsze jest zacięty , i zwykle robi to bardzo delikatnie , ale dziś postanowił dać ci to czego nigdy nie zapomnisz . Twoje zachowanie było nie odpowiedzialne . Gdyż on włożył swojego konia (... aha...) za daleko . Pisnęłaś z bólu, on powtórzył swój plan . Był to ból nie miłosiernie bolesny (ah, dziwne ,że ból jest bolesny...) . Ten z tych najgorszych .
- Przestań !!! Przestań !!! Krzyczałaś zdyszana . On dawał jeszcze mocniej . - Błagam ! !! . Nie reagował . Miałaś kajdany , nie mogłaś nic zrobić , a twój ukochany jest na haju więc błagania pewnie dużo tu nie zdziałają . Zaczęłaś wyć (niczym Lupin) . On to robił dalej . Łzy zastały ci w oczach , poduszka była cała mokra . Zaczęło ci się robić słabo . Harry , musiał to błyskawicznie wyczuć . Przestał. Z szedł z ciebie . Z kamienną twarzą zbierał wasze ciuchy . Z szuflad wyjął coś lekkiego do noszenia po domu , dla ciebie . Dał ci swoją koszule . Bardzo delikatnie podnosił twoje ręce do założenia biustonosza , zamknęłaś oczy . Uwielbiałaś ten jego dotyk . Był niezmiernie delikatny , po nie długiej chwili miałaś na sobie swoje majtki ,i jego kochaną koszulę . Uwielbiał cię w nich widywać , a zwłaszcza , że nie miał najmniejszej ochoty założyć ci spodni... . Kiedy ty leżałaś , on założył na siebie wszystko - Koszula, bokserki , i spodenki. Położył się koło ciebie , złapał za gorącą rękę i powiedział , jeszcze zdyszany.
-No..kochana ...dzisiaj ...zafundowałaś ... mi ... tą noc , na którą tak czekałem . Uśmiechnął się , i popatrzył w sufit .
- Obiecałam, przecież . To co się dziwisz ... . Zaśmiałaś się .
- Teraz faktycznie , nie będę mógł chodzić co najmniej z tydzień . (obiecywała ci miesiąc)
- Cieszę się. Odwróciłaś się brzuch , celowo odsłaniając pośladki . Zaczynałaś dochodzić do siebie .
- Mogę cię złapać ?. Mówił prosząco .
- Nie . (chamówa)
- No proszę !!! . Zrobił tą swoją minę ...
- Nie . I ruszył na mnie , pocałował cię z tym swoim jęzorem (niczym Pluto). Harry dobrze wie jak cię skusić do wielu rzeczy . Właśnie jedną z nich był ten pocałunek . Działo się to tak szybko .
- No dobra , lokaty ...nie krępuj się !!!. I po chwili duża ręka Harrego leżała sobie bez karnie na twoich pośladkach , lecz i tak nie była w stanie ich objąć . Co mu się nadzwyczaj podobało. Czuł się dumny , że za pomocą tony ciastek,cukierków,wypadów na miasto i oczywiście specjalnych do tego ćwiczeń z rozmiaru A twojej całej bielizny udało mu się wyczarować E .( :O nie mam pytań) I to było twoją zaletą. Teraz szarpał nimi ...bawił się, przytulał. Kiedy nagle dzwoni dzwonek . To Liam i Daniele !!!. Ubrał cię do końca i przyjęliście gości . Podczas wizyty ciągle siedziałaś mu na kolanach obściskując go . Daniele też nie miała z Liamem najgorzej.
Wyprało mi mózg :)
Nawet nie poprawiałam błędów...
Czasami zastanawiam się co te HOT11 mają w głowach o.O
20 dni do wakacji!!! JEEJ xd
+ czemu dodajemy same +18??
Salli xx
Jest 24 grudnia , ty i Harry szykujecie się na imprezę urodzinową u Louisa (Co tam Wigilia u rodziny! Idziemy do kumpla się najebać) . Znajdujesz się teraz w sypialni swojego chłopaka , (dlaczego przed i po każdmy znaku interpunkcyjnym jest spacja?) aktualnie przymieżasz swoje sukienki .
-Nie wiem ... -Mówisz spoglądając na siebie w lustro , kiedy nagle porusza się klamka od drzwi , wchodzi ON . Ubrany w świetnie dopasowany garnitur właśnie zawiązywał krawat. Rzucasz na Harrego kątem oka (ciekawe, czy zdążył zrobić unik....) i dalej skupiasz się na sobie . Podchodzi do ciebie , agresywnie łapie za pośladek (rawr), a potem czeka na reakcję . Trudno było by nie poczuć tej męskiej ręki , ale ponieważ idziesz na przyjęcie i nie masz zamiaru się spóźnić , nie reagujesz lecz pytasz go
- Jak myślisz czerwona czy czarna ? (po co ci sukienka i tak ci ją potem zerwie...)Harry bez zastanowienia odpowiada
- Czerwona . Znowu zaczyna okazywać ci swoją sympatie do której teraz zupełnie nie miałaś głowy .
- Kochanie , błagam cię ... idziemy na urodziny do Lou , myślisz że mamy na to czas ? (pewnie ,że macie) ... Spojrzałaś na nie go ironicznie . Lecz byłaś więcej niż pewna , tego co odpowie i jak zwykle miałaś rację
- Jasne ! . Chłopak uśmiechnął się jak to on potrafił , i złapał cię za pierś . Byłaś już mocno zdezorientowana tym zachowaniem , wyrwałaś się mu z objęć , popchnęłaś do ściany , złapałaś za krawat i szepnęłaś do ucha (porn alert!!!) - Słuchaj, uważnie . Kontynuowałaś .- Jak wrócimy z urodzin , to ci to dam , i to tak , że przez miesiąc nie będziesz mógł chodzić. (brzmi jak groźba) Szarpnęłaś go za krocze . Chłopakowi zaświeciły się oczy , przygryzł wargę , zbliżył się do ciebie powiedział
- Obiecujesz ? . Znałaś swoje ogromne możliwości i codzienny niedosyt Harrego , więc z pewnością mogłaś mu zapewnić to czego tak zawsze pożądał .
- Masz moje słowo . Lokaty uśmiechnął się tak bardzo podejrzliwie erotycznie , że wolałaś nie wiedzieć co on tam sobie teraz myśli . Założyłaś czerwoną sukienkę tak jak chciał , i wyszliście . Zawsze kiedy jesteś w jego kochanym aucie uwielbiasz bawić się tym badziewiem z szufladek , znajdowało się tam mnóstwo gum do żucia , breloczków , dokumentów , zestaw zapasowych latarek . Kiedy ty byłaś pogrążona w szukaniu czegoś ciekawego , on prowadząc kierownicę spoglądał na ciebie co chwilę i uśmiechał się , w końcu dojechaliście . Harry wysiadł pierwszy , żeby otworzyć ci drzwi od auta . Louis wyprawił swoje urodziny w klubie znajdującym się w samym środku Londynu . Kiedy weszliście Odrazu przywitała was Eleonor (zawsze myślałąm ,że nazywa się EleAnor... o.O), podała kieliszek wina i zaprosiła do środka . Oddaliłaś się od Harrego , by móc się trochę rozejrzeć , podeszłaś do baru , usiadłaś na krześle zarzucając nogę na nogę i rozmyślałaś którego by tu drinka wypić . Kiedy nagle podszedł do ciebie Zayn , widząc jak wyglądasz poruszył brwiami i uśmiechnął się . Fakt faktem , że ostatnio ćwiczyłaś , co właśnie było zasługą twojego jędrnego biustu , i bardzo dużych pośladków (let's go to the beach, -each) które tak lubił dotykać twój wybranek .
- [ Twoje i imię ] , przepięknie dziś wyglądasz ! . Pochwalił . Zarumieniłaś się, bo wiedziałaś , że Harry to musiał usłyszeć . Niech wie , że ma konkurencję i to nawet bardzo dużą . Właśnie tu szedł . Podał przyjacielsko rękę swojemu przyjacielowi , i złapał cię mocno w biodrach , odwróciłaś się dając mu potężnego buziaka . Lokaty widząc jak Zayn na ciebie patrzy , postanowił od razu go nastawić
- Oj nie mój drogi...ona jest moja . Po czym złapał cię za pierś tak mocno , że krzyknęłaś . (nie ma nic dziwnego w łapaniu swojej dziewczyny za cycki i to przy kumplach) Byłaś zła (grr)
- Idioto jak mówię , że w domu to w domu jasne !!! . Muzyka grała całkiem głośno co sprawiło , że na szczęście nikt nie usłyszał twojego krzyku oprócz paru osób i oczywiście Zayna . Na co ten zaśmiał się i poszedł rozmawiać Perrie . Wypiłaś 4 drinki , powoli zaczynałaś "spostrzegać świat w innych barwach" . Harry nie mógł nic wypić bo prowadził . Tak minęło wam ok .4 godz. zabawy .
-Zbieramy się ? Zaproponowałaś .
- Oczywiście ! . Chłopak uśmiechnął się zawadiacko , ubrał twoje czarne futro (Harry lubi damskie ubrania?) i kierował się do wyjścia . Pożegnaliście po drodze znajomych no i oczywiście samego solenizanta , po czym skierowałaś się do wyjścia . Powoli wsiedliście do samochodu , Harry jeszcze dziwnie sprawdził czy dobrze domknęłaś drzwi , kiedy nagle on spojrzał na ciebie , uśmiechnął się , i wydał z siebie nie oczekiwanie (hot 11 nie obowiązuje coś takiego jak ortografia) bardzo głośny wrzask , Natychmiastowo ruszył z piskiem opon . Martwiłaś się trochę bo jechaliście z naprawdę szybką prędkością - Błagam kochanie możesz trochę zwolnić !? . On nie słuchał jechał dalej . - Proszę !!! . Krzyczałaś . Zero reakcji . Nie wiedziałaś czemu tak pędzi do domu . Kiedy nagle przypomniałaś sobie obietnicę którą mu dałaś , wychodząc z sypialni . Właśnie uświadomiłaś sobie , dlaczego tak szybko jedzie . Wprawiało cię to w strach , jak i zachwyt . Wiedziałaś , że mu cholernie na tobie zależy. W końcu zamknęłaś się nie upominałaś go. To , że ciągle przyspieszał sprawiało , że go pożądałaś , tak samo jak on teraz ciebie . Oboje byliście napaleni . Kiedy nagle za hamował ( -.- ), wypadł z samochodu jak szalony. Otworzył ci drzwi i wyciągnął cię z auta . Zaniósł na górę . Zamknął sypialnie na kluczyk , i działał . Zaczął rozpinać ci sukienkę , bardzo delikatnie. TY za to oddałaś się tej chwili , robił to tak niesamowicie delikatnie. Nie minęło nawet pół minuty , a już jej na sobie nie miałaś . Teraz twoja kolej , rozpinałaś go od garnituru po spodnie , zdjął buty . Dotykanie jego umięśnionej klaty sprawiało , ci największą przyjemność . On nie miał na sobie nic , był jak Adam za nim za nim zgrzeszył. (A to nie Ewa zerwała jabłuszko? [skąd ja to wiem!?]) Rzucił cię na łóżko , zaczął rozpinać stanik , stringi już dawno leżały w kącie pokoju . Darzyliście się pocałunkami od ust po dół . Byłaś zatracona w rozkoszy wiedziałaś , że dzisiaj mówisz się postarać, wycisnąć z siebie te walone (jakie?) siódme poty . Napięłaś się i zaczęłaś działać . Widziałaś , że twoje starania działają bo Harry wrzasnął . W nagrodę wpuścił ci swoją białą niespodziankę do organizmu . Tak , sprema . To co lubisz ,(Sperma- to co hot 11 lubia najbardziej) pisnęłaś . Postanowiłaś podnieść poprzeczkę do góry , złapałaś go za tego wielkiego członka i z całej siły szarpnęłaś . Nie było ucieczki , od tajemniczych dźwięków .
- ACH ! Krzyknęłaś , kiedy złapał cię za krągłą pierś . Zmieniliście miejsca . Byłaś zachwycona tym , że choć raz pozwala ci być na górze . Postanowiłaś działać , masowałaś go od pasa w dół . Kładłaś się co chwilę na tym ciele . Chciałaś poczuć jego ciepło. Znowu byłaś na dole . Pokazał ręką na szafkę , jednocześnie łapiąc cię za rozgrzaną pochwę . Nie wiedziałaś co tam przygotował , kiwnęłaś głową na znak , że jesteś gotowa na wszystko . Sięgnął , otworzył szufladę i wyjął ...kajdanki , i 2 podejrzane tabletki . Dobrze wiedziałaś o co mu chodzi .
- Dawaj , oba .
- Jakie oba ? . Oboje dyszeliście. - Przecież ja mam jeszcze trzecią tajną broń . Zapiął ci kajdanki , oboje połknęliście narkotyk . Był średni , potem miała przyjść Daniele z Liamem , więc po mocnym moglibyście się tak szybko nie otrząsnąć .
- A teraz tajna broń ! . I włożył go, włożył tego wielkiego pana... . Pchał tak mocno , że musiałaś wydać z siebie ten okrzyk (ja pierdole... co ja czytam?)
- OCH !! ... . Lecz po chwili zaczęłaś odczuwać pastylkę. Nagle zebrało ci się na odwagę i mimo tego , że czułaś że zaraz stanie się to bardzo bolesne krzyczałaś
- Mocniej , mocniej !!! Tylko tyle potrafisz ? Harry zawsze jest zacięty , i zwykle robi to bardzo delikatnie , ale dziś postanowił dać ci to czego nigdy nie zapomnisz . Twoje zachowanie było nie odpowiedzialne . Gdyż on włożył swojego konia (... aha...) za daleko . Pisnęłaś z bólu, on powtórzył swój plan . Był to ból nie miłosiernie bolesny (ah, dziwne ,że ból jest bolesny...) . Ten z tych najgorszych .
- Przestań !!! Przestań !!! Krzyczałaś zdyszana . On dawał jeszcze mocniej . - Błagam ! !! . Nie reagował . Miałaś kajdany , nie mogłaś nic zrobić , a twój ukochany jest na haju więc błagania pewnie dużo tu nie zdziałają . Zaczęłaś wyć (niczym Lupin) . On to robił dalej . Łzy zastały ci w oczach , poduszka była cała mokra . Zaczęło ci się robić słabo . Harry , musiał to błyskawicznie wyczuć . Przestał. Z szedł z ciebie . Z kamienną twarzą zbierał wasze ciuchy . Z szuflad wyjął coś lekkiego do noszenia po domu , dla ciebie . Dał ci swoją koszule . Bardzo delikatnie podnosił twoje ręce do założenia biustonosza , zamknęłaś oczy . Uwielbiałaś ten jego dotyk . Był niezmiernie delikatny , po nie długiej chwili miałaś na sobie swoje majtki ,i jego kochaną koszulę . Uwielbiał cię w nich widywać , a zwłaszcza , że nie miał najmniejszej ochoty założyć ci spodni... . Kiedy ty leżałaś , on założył na siebie wszystko - Koszula, bokserki , i spodenki. Położył się koło ciebie , złapał za gorącą rękę i powiedział , jeszcze zdyszany.
-No..kochana ...dzisiaj ...zafundowałaś ... mi ... tą noc , na którą tak czekałem . Uśmiechnął się , i popatrzył w sufit .
- Obiecałam, przecież . To co się dziwisz ... . Zaśmiałaś się .
- Teraz faktycznie , nie będę mógł chodzić co najmniej z tydzień . (obiecywała ci miesiąc)
- Cieszę się. Odwróciłaś się brzuch , celowo odsłaniając pośladki . Zaczynałaś dochodzić do siebie .
- Mogę cię złapać ?. Mówił prosząco .
- Nie . (chamówa)
- No proszę !!! . Zrobił tą swoją minę ...
- Nie . I ruszył na mnie , pocałował cię z tym swoim jęzorem (niczym Pluto). Harry dobrze wie jak cię skusić do wielu rzeczy . Właśnie jedną z nich był ten pocałunek . Działo się to tak szybko .
- No dobra , lokaty ...nie krępuj się !!!. I po chwili duża ręka Harrego leżała sobie bez karnie na twoich pośladkach , lecz i tak nie była w stanie ich objąć . Co mu się nadzwyczaj podobało. Czuł się dumny , że za pomocą tony ciastek,cukierków,wypadów na miasto i oczywiście specjalnych do tego ćwiczeń z rozmiaru A twojej całej bielizny udało mu się wyczarować E .( :O nie mam pytań) I to było twoją zaletą. Teraz szarpał nimi ...bawił się, przytulał. Kiedy nagle dzwoni dzwonek . To Liam i Daniele !!!. Ubrał cię do końca i przyjęliście gości . Podczas wizyty ciągle siedziałaś mu na kolanach obściskując go . Daniele też nie miała z Liamem najgorzej.
Wyprało mi mózg :)
Nawet nie poprawiałam błędów...
Czasami zastanawiam się co te HOT11 mają w głowach o.O
20 dni do wakacji!!! JEEJ xd
+ czemu dodajemy same +18??
Salli xx
wtorek, 4 czerwca 2013
Harry, Zayn i naprawdę biedna Lux
Zryty. Naprawdę.
Koniec! Nie mogę tyle czekać! Ktos tu ma chcice - był tak napalony, że ledwo mógł normalnie myśleć. Na łóżku leżała obok niego jego córka Lux to Lux jest córką Zayna ??? Od kiedy ??? Myślałam ze ich stylistki...
No więc w takim razie będę musiał to zrobić... - rozebrał się ( Porn Alert ) i spojrzał na Lux. Szybko ściągnął z niej ciuchy i pieluszkę. Lux się na niego popatrzyła zdezorientowana, a on zaczął mieć mieszane uczucia co do tego Och serio ??? Zaraz zgwalcisz dziecko swojej stylistki Wtedy zauważył jej delikatną skórę, małe rączki i pucołowate fałdki no tak w koncu dziecięce fałdki są super seksi. Zayn poczuł, że mu stanął i zdecydował, że musi to zrobić zapewnie nie miał wyboru i od tego zależało życie całej ludzkości. Próbował włożyć swojego penisa do jej waginy, ale nie pasował Hmmm... Ciekawe dlaczego ?? Jego córka To nie jest jego córka -.- zaczęła płakać...
Głośniej! - wyszeptał. Przewrócił ją i włożył swojego penisa do jej małej pupy Boże, nie Usłyszał, że drzwi się zamknęły, a po schodach ktoś idzie. Wyciągnął z niej swojego penisa i szybko spróbował się ubrać, ale było za późno..
CO TY WYPRAWIASZ?! W końcu ktoś normalny - wykrzyknął Harry. Wszędzie była krew.
No bo widzisz... - powiedział Zayn.
DLACZEGO NIE POCZEKAŁEŚ NA MNIE?! Że CO ??? powiedział Harry. Zayn podbiegł do niego i ściągną z niego koszulkę, zssąc jego sutki, każdy po kolei Jezu to jest już tani pornos. Następnie ściągnął spodnie i po chwili byli już w łóżku.
Prawie o Tobie zapomniałem - powiedział Zayn patrząc się na Lux Szkoda ze NIE ZAPOMNIAŁEŚ Harry przejął rolę Zayn i włożył swojego penisa do jej pupy. Oboje zaczęli krzyczeć co tylko nakręciło Zayna jeszcze bardziej. Zayn włożył swojego penisa do jej otwartej buzi.
Ssij to bardziej kochanie! ( Oczywiste jest to ze kilkuletnie dziecko zrozumie o czym sie do niego mówi ) - powiedział Zayn dysząc. Poczuł, że zaraz będzie szczytował i po chwili spuścił się jej do buzi.
Powinienneś jej dać trochę powietrza - zasugerował Harry Och serio ??? Co ty nie powiesz... Przypominam Ci, że gwałcisz dziecko swojej stylistki
Zayn się zgodził i po chwili znalazł się na Harrym. Kiedy już w siebie weszli Zayn złapał Herrego ( mamy nowego bohatera ! ) za włosy i przysunął go bliżej siebie. Po kilku minutach usłyszeli głośne uderzenie. Oboje odwrócili się na łóżku i zobaczyli swoją córkę ( córkę swojej stylistki ) na podłodze. Sperma Zayna wypełniała jej buzię, a dookoła niej było mnóstwo krwi.
Wydaje mi się... wydaje mi się, że ona jest martwa Co ty nie powiesz - powiedział zdławionym głosem Harry.
Co?! Jak?! - wykrzyknął Zayn. - Co powinniśmy zrobić z ciałem?!
- Powinniśmy je oddać na skup złomu. To najlepsze miejsce dla zużytych zabawek.
Nasza córka nie żyje, a Ty myślisz co zrobić z ciałem?! - Harry wybuchnął płaczem. Wtedy to do Zayna dotarło. W porę.
O mój Boże! - usiadł i objął ramionami Harrego. Nagle, Lux wybuchła na ich oczach. Że CO ??? Ale jak, do cholery ???
Co do cholery?! - powiedział Harry.
To były jej jajniki. - wyszeptał Zayn. Jestem ciekawa jak doszedłeś do tego wniosku...
Nasza córka nie żyje, a Ty myślisz co zrobić z ciałem?! - Harry wybuchnął płaczem. Wtedy to do Zayna dotarło. W porę.
O mój Boże! - usiadł i objął ramionami Harrego. Nagle, Lux wybuchła na ich oczach. Że CO ??? Ale jak, do cholery ???
Co do cholery?! - powiedział Harry.
To były jej jajniki. - wyszeptał Zayn. Jestem ciekawa jak doszedłeś do tego wniosku...
Jeden z najgorszych ( jak nie najgorszy ) imaginów, ever !!! Kochanej autorce to raczej już podziekujemy.
niedziela, 2 czerwca 2013
Niall i ty, czyli co robią Hot 11 gdy nie ma w domu rodziców
Niall +18
Niall-twój brat właśnie wpieprzał chrupki (nie spodziewalam sie). On cię denerwuje, ostatnio powiedział ze go podniecasz (to normalne, ze siostra podnieca brata ). Wstałaś i poszłaś do swego pokoju. Gdy zasypiałaś ktoś,a właściwie Niall zamknął z hukiem twoje drzwi, po czym szybko zamknął je na klucz. Zanim coś powiedziałaś wpił się w twoje usta. Gdy się od ciebie oderwał dałaś mu z liście. (szkoda ze nie z drzewa. Byłoby mocniej i ciekawiej)
-Będzie kara.-powiedział i usiadł na tobie okrakiem. Protestowałaś,biłaś go. On trzymał ci ręce i całował ( Toż to skandal, dzwonię po psy !!! Hau hau ).
Niall:
Trzymałem moją siostrę, która mnie cholernie podnieca za ręce (takie male przypomnienie. W koncu czytelnik nie pamieta co bylo linijke wyżej). Z pocałunkami zszedłem niżej ( PORN ALERT !!! ) Całowałem jej szyje i dekolt Szybko ściągnąłem swoją i jej koszulkę. Całowałem jej dekolt i odpiąłem stanik. Zacząłem się bawić jej piersiami. Wiecie co?? T.I. jest dziewicą ( rany boskie, ciekawa jestem jak sie tego domyslił ). Będzie jeszcze lepsza zabawa. Mam ochotę ją przelecieć to sie leczy. Masz ochote przeleciec wlasną siostre. Zaczęła cicho jęczeć.
O taaaakkkk. Muzyka mych uszu. zacząłem Chwałkowo że JAK ??? jej brzuch. Ściągnąłem szorty kogo ?? Nosisz szorty na rurkach ??? I swoje rurki. Zacząłem całować ją przez materiał majtek. Zaczęła robić eis eis to po niemiecku lody wilgotna. Ściągnąłem ze mnie resztę ubrań.
-Zrób mi dobrze.
-Nie. nie powinniśmy.-powiedziała. Chwyciłem ją za włosy i zrobiłem tak ny klęczała przy moim Darze.
-Rób mi loda,Suko! ( A oto prosze państwa Tekst Roku 2013 !!! ) krzyknąłem. Wzięła go do buzi. Zacząłem jęczeć i dopychałem jej buźkę by wzięła go całego.
-10 na 10 a teraz poprosimy nastepną parę do oceny powiedziałem i wpiłem się w jej usta.
Położyłem ją na łóżku i szybko wszedłem.Moje ruchy były wolne ale mocne.Ona tylko lekko płakała skoro to jej pierwszy raz to raczej jej nie boli. Im robiłem to szybciej tym więcej łezspacja kropka spacjaWytrysnąłem w niej.
Nie wyszedłem.
Zaczęła mi znowu robić dobrze skoro nie wyszedłeś to jak ci robiła dobrze ??? Położyła się na łóżku. ( ja już nie ogarniam )
Ty:
Twój brat mnie przeleciał ( nie martw sie, to normalne ze rozdziewiczyl Cie twoj brat )Wszedł w ciebie jeszcze raz ale wolna. Zasnął w tobie .... ( wow, musiało byc naprawdę nudno )
Brak spacji po znakach interpunkcyjnych
Brak znaków interpunkcyjnych
Fabuła porażająca
Film na podstawie tego tekstu raczej nie powstanie
Nawet film dla doroslych
Mam nadzieje ze wasze mózgi zachowały choć trochę normalności
Weronika Stylinson ( tak wiem nazwa powalająca )
Zayn, kredka i klucz - czyli jak przeżyć swój pierwszy raz...
Miłego czytania :D Ostrzegam ,że jest zryty... Nawet bardzo
Zerwałaś z chłopakiem,którego teraz nienawidzisz. Ubrałaś jakąś mini i poszłaś do klubu rozerwać się. (Bo właśnie to robią hot 11 po zerwaniu z chłopakiem)
Gdy byłaś w środku zamówiłaś sobie drinka i wypiłaś go. Poszłaś zamówić jeszcze jednego nagle zauważył cię przystojny Mulat. (Oczywiście ,że przystojny, jakże by inaczej... Innych na świecie nie ma)
-Hej piękna-zagadał do ciebie po czym namiętnie pocałował
-Choćmy na górę ("choĆmy, choĆmy") -szepnął do twego ucha. Wiedziałaś do czego to dojdzie. (Jako hot 11 nie miałam nic przeciwko)
Gdy weszliście do jednego z pokoi zamknęliście się na klucz.
Zaczęłaś jego całować. Delikatnie rzucił cie na łóżko i zdjął z ciebie szpilki.
Zaczęłaś go całować i zdjęłaś mu koszulkę. On odpiął twoją sukienkę i
zaczął bawić się twoimi piersiami przez stanik . Cicho pojękiwałaś
i zaczęłaś mu ściągać spodnie. Nagle zorientowałeś się że to Zayn z One
Direction (OMG) .Zayn zaczął cię całować po brzuchu i ściągnął ci stanik. Znów
zaczął bawić się twoimi piersiami.
Przejechałaś palcami po jego przyrodzeniu i ściągnęłam (Chwila... Ty czy ja?) mu bokserki.
WOW sprzęt to on ma nawet niezły-pomyślałaś. Wzięłaś jego DAR
do buźki i zaczęłaś robić ruchy typu: przód,tył,przód i tył i tak
w kółko (Przód, tył, przód, tył... fascynujące). Po pięciu minutach wyjęłaś z ust jego penisa i wstałaś po czym
położyłaś się na łóżku. (To nie leżałam już na łóżku?... gubię się ;__; )
Ściągnął twoje majtki i wsadził tam język (Gdzie?) . Zaczął szybko nim
poruszać, zaraz wsadził tam 2 palce. Wygięłaś z w łuk bo to był twój
pierwszy raz. Zayn spijał twoje soki i po pięciu minutach dołożył
jeszcze jednego palca. Zabolało cię to. (Ała)
-Zayn proszę bąć (proszę... "bąĆ")... delikatny.-powiedziałaś i cicho pojękiwałaś
-hahhaha bo co ??-zapytał i wyjął z ciebie palce. (BAD BOY)
Wiedziałaś że to będzie boleć lekko spanikowałaś. I...wstałaś by uciec. Dogonił cie przy drzwiach. Chciałaś uciec
-proszę puść mnie.-powiedziałaś,ale on miał inne zamiary.Przywiązał cię
do łóżka. I podszedł do ciebie.Kazał ci robić mu loda. Zrobiłaś to.
PO piętnastu wytrysnął w tobie. A ty to połknęłaś.
Nagle wstał i potrzedł do szafeczki i zaczął z niej coś szperać. Wyciągnął gumkę i... kredkę. (Zaczyna się zabawa)
-Po co ci to?-zapytałaś, a on szybki wsadził ci tą kredkę w pochwę.
Zaczałaś jęczeć. Nagle wyciągnął tę kredkę i założył gumkę na
penisa. Szybko i brutalne wszedł w
ciebie. Jęczałaś i prosiłaś by chociaż zwolnił. Nie robił tego tylko
przyśpieszył. Zaczał cię tak szybko posuwać że gumka pękła. Wyszedł z
ciebie i wyrzucił gumkę . Poszedł szukać następnej. Ty szybko
się uwolniłaś i wybiegłaś z pokoju ale gdy przekroczyłaś próg.
Poczułaś uderzenie i
upadłaś. Zobaczyłaś Jego ,był wkurwiony (U lala, wkurwiony Zayn) Zaciągnął cię do pokoju
i zamknął na klucz. Cie znów przywiązał do łóżka,ale teraz leżałaś
na brzuchu.Wziął klucz i wypiął ci pupę.Nagle poczułaś klucz w
pochwie.Zajęczałaś.
-Zayn proszę
-Cicho-warknął i wszedł w ciebie od tyłu. Zaczęłaś krzyczeć by przestał.
Ale on znowu zrobił to szybciej. Robił to tak szybko że odpływałaś. Cicho pojękiwałaś. Znów pękła gumka ale nic z tego sobie nie
robiliście.Nagle zwolnił i lekko pchał a ty zaczęłaś znowu krzyczeć .
Bo wepchał ci głębiej klucz. Starznie cię to
bolało,klucz wchodził prawie cały. I... wszedł cały (O Em Gie, czy tylko mi jest niedobrze?) .Zayn pchnął cię
jeszcze trzy razy. i odwiązał cię.Wziął twoja rękę i dał ja sobie na
szyję. Postawił cię na ziemi,a tobie nogi się ugięły.
-Ałł Zayn wyciągnij go powiedziałaś klucz był w tobie.
-Masz być cicho-powiedział. Powoli szliście w stronę szafki ostrożnie
położył cię na podłodze. Bałaś się nie wiedziałaś jakie on ma zamiary.
Gdy cię położył roszeżył (Nudzi mnie poprawianie błędy interpunkcyjnych :c ) twoje nogi i powiedział
-Nie bój się już go wyjmuje.-powiedział myślałaś że to prawda. Ale on
zaczął w ciebie wchodzić najpierw delikatnie ale po kilku pchnięciach ,
pieprzył cię na całego. Bolało cie to okropnie.Krzyczałaś by
przestał.Wyszedł i zaczął w tobie grzebać i gdy wyciągnął klucz
i zaczął ciebie całować.Znów w ciebie wszedł lecz teraz wyrwałaś się.
Znów cię złapał i wepchał cały klucz. Wszedł w ciebie i pieprzył później
wyszedł i zostawił ciebie zalana łzami. Po 15 minutach wrócił
i wyciągnął klucz. Ubrał się i poszedł. Gdy ubrałaś się poszłaś do domu i
zaczęłaś do niego dzwonić. (masz jego nr.) (Skąd? ;o Mam numer do Zayna i o tym nie wiem!?)
-Co ty mi zrobiłeś??-zapytałaś go gdy pojawił się u ciebie w pokoju.
.... (Nie odpowiedział? ;( )
Jak wrażenia? ... Mi wyprało mózg :)
Salli xx (Wiem, moja nazwa powala xd)
Powitanie
Zgodnie z tytułem na tym jakże wybitnym blogu bedą publikowane najbardziej zryte i psychiczne imaginy, które przeczytałyśmy. Niektóre napisane przez nas a niektóre przez napalone Hot 11, które nie wiedzą co to interpunkcja i ortografia. Tak więc nazywamy sie Weronika i Ada. Mamy 16 lat i jesteśmy z Krakowa. Ten blogasek powstał tylko dla beki i z powodu chwilowej niepoczytalnosci umysłowej. Ha ha ha. To był oczywiście żart. Nasze mózgi są już tak zryte od czytania imaginow i opowiadań, ze niewiemy jak one mogą jeszcze normalnie funkcjonować. Mamy nadzieje, ze zrozumiecie, iż prowadzimy go dla zabawy i nas nie zhejtujecie. Podkreślamy również, że nie ma on na celu ośmieszyć fanek 1D lub samego zespołu... po prostu w sieci roi się od różnych (mniej lub bardziej) zrytych imaginów, więc postanowiłyśmy skupić je wszystkie na jednym blogu 😃. Wkońcu każdy lubi czasami przeczytać coś idiotycznego, żeby uciec od codziennych spraw, czyli sie poprostu "odmóżdżyć". Nie mamy nic do zespołu wręcz przeciwnie. Poprostu założyliśmy tego bloga dla żartów i z nudów. Chętnie przyjmiemy krytykę ale hejterom podziekujemy.
Życzymy miłego czytania i oby wasze mózgi przetrwają próbę.
Weronika i Ada
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)